Na posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska i Zieleni Miejskiej, radny Jan Sulanowski przedstawił projekt uchwały w imieniu koleżanki klubowej Klaudii Strzeleckiej (PiS) wprowadzający zmiany do uchwały w sprawie zwolnień i ulg w opłatach za przejazdy lokalnym transportem zbiorowym.
Jeśli średnie stężenie dobowe zanieczyszczeń pyłowych PM10 liczone we wszystkich stacjach pomiarowych na terenie Poznania przekroczy 150 mikrogramów/m3 lub gdy przekroczy 200 mikrogramów/m3 jako dobowy wynik dla jednej stacji - wtedy kierowcy będą mogli następnego dnia za darmo korzystać z komunikacji miejskiej. Warunkiem skorzystania z ulgi ma być okazanie dowodu rejestracyjnego samochodu osobowego zarejestrowanego na terenie Poznania. Ulga może objąć też osoby towarzyszące w takiej liczbie na ile osób zarejestrowany jest pojazd.
Intencją projektu jest zachęcenie do zrezygnowania z podróżowania samochodem i korzystania z przejazdów pojazdami komunikacji miejskiej, co powinno przyczynić się do ograniczenia ruchu pojazdów, a tym samym do zmniejszenia uciążliwości transportu indywidualnego dla środowiska.
Przewodnicząca Komisji Dominika Król, analizując przekroczenia stężeń w minionych miesiącach zwróciła uwagę, że jedynie w listopadzie zanotowano przekroczenie 150 mikrogramów/m3, natomiast nie występowały przekroczenia 200 mikrogramów/m3. Radna zastanawiała się czy nie należałoby inaczej ustalić poziomu zanieczyszczeń, gdyż w przeciwnym razie uchwała pozostanie martwym zapisem.
Zbytniego zaniżania wartości pomiarowych obawia się z kolei radny Marek Sternalski. - Jeśli będziemy informować mieszkańców, że stężenie jest na tyle wysokie, aby stosować ulgi komunikacyjne, a mieszkańcy będą widzieli, że nic się złego nie dzieje, mogą nie zareagować na komunikaty, gdyby stężenie naprawdę wzrosło do groźnego poziomu - argumentował. Dodał też, że główną przyczyną wysokich stężeń pyłu PM10 nie są samochody, ale źródła ciepła nie oparte na centralnym ogrzewaniu, lecz na piecach spalających węgiel. - Może warto zastanowić się raczej nad ulgami dla tych, którzy wymienili system ogrzewanie na mniej szkodliwe - proponował radny.
Z kolei radna Halina Owsianna proponowała, aby w tej sprawie zorganizować spotkanie z udziałem radnych z innych komisji oraz ekspertów z organizacji ekologicznych.
Ostatecznie Komisja wydała pozytywną opinię w sprawie projektu uchwały, ale większość radnych wstrzymało się od głosu ze względu na wskazane wcześniej wątpliwości.
(mat)