O projekcie zmian w finansowaniu rad osiedlu rozmawiali radni z Komisji Budżetu i Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej na wspólnym posiedzeniu 25 maja. Projekt finansowania osiedli, przedstawił Maciej Wudarski, zastępca prezydenta oraz Barbara Sajnaj, miejska skarbnik.
Oto źródła, z których wpływają środki do budżetów rad osiedli:
- Środki wolne: 80% to pogłówne czyli środków naliczane od liczby mieszkańców, oraz 20% to połanowe czyli środki z budżetu miasta naliczane od powierzchni osiedla
- Udział w podatku od nieruchomości
- Udział w podatku od nowo wybudowanych budynków
- Dochody z mienia przekazanego osiedlu
- Darowizny na rzecz osiedla.
- Środki z grantów
- Środku z konkursu dla osiedli peryferyjnych
- Środku na zadania celowe powierzone przez ZDM, ZZM i Wydział Oświaty
Tak to wyglądało do tej pory, i w sumie w tym roku łącznie do dyspozycji rad osiedli było to: 22, 4 mln zł.
Od roku przyszłego będzie zwiększenie środków dla osiedli, które od nowego roku będą dysponowały środkami na budowę nawierzchni dotychczasowych dróg gruntowych. To ile środków dostanie dana rada osiedla będzie zależało od długości dróg gruntowych na ich terenie. Niewykorzystane środki będą mogły przejść na następne lata. Łączna pula środków na ten cel na lata 2016-2019 to 36 mln zł, a w roku 2016 będzie to 9 mln zł. Jeśli z przelicznika wyjdzie, że osiedle dostanie mniej niż 100 tys. zł to będzie mogło je przeznaczyć również na remonty dróg.
- Proponowane zmiany mają wyrównać różnice między osiedlami, zwłaszcza w jakości dróg, które są w osiedlach peryferyjnych wciąż gruntowe - mówił Maciej Wudarski, zastępca prezydenta. W Poznaniu jest 10 osiedli które prawie nie mają dróg gruntowych, ale ponieważ i tak 9 z nich będzie miało z przelicznika mniej niż 100 tys. zł ,więc środków nie stracą, tylko pójdą na remonty.
Nowy program oznacza też likwidację Programu Budowy Dróg Lokalnych , który do tej pory realizował Zarząd Dróg Miejskich. Nowa dyrektor ZDM Katarzyna Bolimowska,powiedziała że: budowa dróg lokalnych nie będzie teraz zależała od listy rankingowej tak jak to było teraz, tylko będą o tym decydować rady osiedli - wyjaśniła.
- Osiedla będą dysponowały środkami w okresie 4 lat, dzięki temu będą miały czas na konsultacje, ale także na przeprowadzenie inwestycji - dodał Maciej Wudarski.
Projekt bez konsultacji
Radni choć projektowi są przychylni to nie spodobało im się to, że nie został on poddany konsultacjom z radami osiedli. Radny Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział: jestem zdziwiony, że uchwała nie jest skonsultowane z radami osiedli, mam problem w związku z tym. Uchwała wprost dotyczy osiedli, dlatego jestem za tym aby to skonsultować z osiedlami.
Sprawę tłumaczyła Maria Waligóra, zastępca dyrektora Wydziału Budżetu i Analiz: kończy się obowiązująca uchwała o finansowaniu rad osiedli i musimy szybko uchwalić nową, dlatego nie zdążyliśmy zaopiniować. Natomiast zastępca prezydenta Maciej Wudarski mówił: Nie wysłaliśmy tego projektu do opiniowania rad, nie konsultowaliśmy tego, jednak projekt podczas Komisji Samorządowej nie wzbudzał kontrowersji, ale przyznaję otwarcie, że konsultacji nie było.
Niektórzy radni mieli też obawy, czy przelicznik długości dróg jako jedyny powinien być uwzględniany. Radni Małgorzata Dudzic-Biskupska i Tomasz Wierzbicki zaproponowali by także uwzględniać liczbę mieszkańców przy danej ulicy, gdzie miała by być przeprowadzona inwestycja.
Ostatecznie radni odesłali projekt uchwały do zaopiniowania przez rady osiedli.
(jg)