Stowarzyszenia o profilu rewitalizacyjnym działają już na rzecz: placu Wolności, ul. Wrocławska i ul. Żydowska. Teraz przyszedł czas na pl. Bernardyński. Podczas inauguracyjnego zebrania powołano Stowarzyszenie, przyjęto statutu, a także wybrano władze. Przedstawiono również cele działalności Stowarzyszenia i pomysły na najbliższe miesiące, a także długofalowe na kolejne lata.
- Plac Bernardyński to wyjątkowe miejsce na poznańskim Stary Mieście, gdzie od wielu lat miejscowi kupcy w pięknym historycznym otoczeniu prowadzą swoją działalność handlową. Plac wymaga jednak znacznych zmian, tak aby doszło do odnowy, rozwoju i wykorzystania wielkiego potencjału tego miejsca - mówi Andrzej Rataj, przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. - Rolą Rady jest wspieranie takich oddolnych inicjatyw, co jest znakomitym przykładem wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.
Założyciele stowarzyszenia sceptycznie odnoszą się na przykład do koncepcji budowy parkingu podziemnego pod placem. Ich zdaniem ten pomysł blokuje działania rewitalizacyjne w obszarze placu. - Przeciwko takiemu rozwiązaniu przemawia także przewidywana słaba dochodowość tej inwestycji - mówi Andrzej Cofta, Prezes Stowarzyszenia.
Członkowie stowarzyszenia komentują również niedawne spotkanie Otwarte, podczas którego krytycy architektury, historycy i miłośnicy Poznania dyskutowali o przyszłości tego ważnego poznańskiego rynku. - Nam także podobają się twórcze koncepcje kulturotwórcze i estetyczne , ale musimy pamiętać, że Bernardyny to ludzie, którzy swoje rodzinne, wielopokoleniowe stragany prowadzą od końca wojny, to mieszkańcy starający się dbać o swój fyrtel, to wreszcie kilkudziesięciu lokalnych przedsiębiorców z Wielkopolski, promując tu zdrową żywność - wskazuje Andrzej Cofta, handlujący na rynku od ponad 27 lat.
Członkowie stowarzyszenia zdają sobie sprawę z niezbyt estetycznych rozwiązań, które dziś funkcjonują na rynku. Oczekują działań ze strony zarządzającej placem spółki Targowiska i przypominają, że w ostatnich latach wyremontowano Plac Wielkopolski i Rynek WIldecki.
Członkowie Stowarzyszenie Plac Bernardyński wierzą w szanse na pozyskanie miejskich i unijnych grantów na rewitalizację przestrzeni. W tych działaniach aktywistów z Placu Bernardyńskiego wspiera Rada Osiedla Stare Miasto.
- Takich partnerów społecznych potrzebujemy w rewitalizacji zaniedbanych obszarów miejskich, gdzie grupują się mieszkańcy, przedsiębiorcy i właściciele nieruchomości - napisał na portalu społecznościowym zastępca Prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski, odpowiedzialny m.in. za rewitalizację.
(oprac. mat)