Radni z Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej 23 stycznia odwiedzili Nowe ZOO. W sali konferencyjnej w słoniarni Ewa Zgrabczyńska, która jest dyrektorem ZOO od półtora miesiąca przedstawiła komisji swoje plany. Nowa dyrektor wygrała konkurs, po odwołaniu poprzedniego dyrektora Aleksandra Niwielińskiego, który popadł w konflikt z częścią załogi.
Stare ZOO od nowa
W opinii dyrektor Zgrabczyńskiej obiekty Starego ZOO przy ul. Zwierzynieckiej są w dramatycznej sytuacji. Większość zwierząt, które tam są przebywa w warunkach fatalnych i wymaga to natychmiastowej reakcji. - Porażająca jest tam liczba inwestycji i remontów do pilnego wykonania. Jeśli by nas wizytowały światowe organizacje na pewno by nam odebrały status członkowski - mówiła Zgrabczyńska. Szczególnie dramatyczna sytuacja jest w małpiarni. Stare ZOO nie miało przygotowanej żadnej strategii rozwoju.
Nowa dyrekcja chce uczynić z tej placówki ponownie atrakcję turystyczną Poznania. Nieużywana od lat grota ma stać się centrum multimedialnym o historii wody, w nadchodzącym roku wyremontowana ma też być małpiarnia. W dawnej ptaszarni odtworzony ma być fragment Puszczy Amazońskiej, gdzie mają zamieszkać najmniejsze małpki świata. W Ptaszarni ma być także miejsce dla Azylu dla Ptaków, gdzie będą mieszkać papugi ze schroniska dla ptaków z Wiednia. Stawy będące ozdobą Starego ZOO mają zostać zrekultywowane, i mają z nich korzystać różne gatunki kolorowych kaczek takie jak: karolinki czy mandarynki a także np. czarne łabędzie. Dyrekcja chce również odnowić szatę roślinną na terenie Starego ZOO.
W niedawno wybudowanym Pawilonie Zmiennocieplnym ma pojawić się największa w Polsce kolekcja szkarłupni, skorupiaków, parzydełkowców i ryb z oceanów: Spokojnego i Indyjskiego. Wszystkie prace inwestycyjne będą prowadzone pod nadzorem Miejskiego Konserwatora Zabytków. Ponad to w Starym ZOO ma w związku ze zmianami być coraz więcej zajęć edukacyjnych dla mieszkańców w różnym wieku.
Zmiany w Nowym ZOO
Inne porządki mają być też wprowadzone w Nowym ZOO. Zwierzęta mają mieć przede wszystkim opiekę weterynaryjną na najwyższym poziomie. Mają też dostać zabawki do trenowania i mieć przeprowadzane pokazowe karmienia, w których będą mogli uczestniczyć widzowie. Lokatorzy zoologu będą też obchodzili swoje urodziny, a ZOO będzie można także zwiedzać nocą. Do przebudowy są przewidziane stajnie i wybiegi nosorożców, żyraf i wielbłądów oraz woliery dla ptaków. Trwa już budowa wybiegu dla pand rudych i kun żółtogardłych oraz remonty stajni tapirów i wybiegu fok.
Niebawem fort, który znajduje się na terenie zoo na Białej Górze, stanie się pełnoprawną atrakcją i będzie udostępniony do zwiedzania. Planowane jest również otwarcie tzw. wejścia ratajskiego, które od lat nie jest używane. Na smartfony można już pobierać nową aplikację SmartZOO, która jest przewodnikiem po Nowym ZOO. W przyszłości mają się pojawić ekrany multimedialne przy wybiegach dla zwierząt, oraz automaty do sprzedaży biletów, jak i sprzedaż biletów przez internet. Zbudowana ma być też nowa strona internetowa, a także profesjonalny dział promocji. Pieniądze na te inwestycje mają pochodzić nie tylko z budżetu miasta, ale znacznie bardziej niż do tej pory z pozyskiwanych funduszy zewnętrznych.
Zmiany dla pracowników
Sporo zmienić ma się również dla pracowników, którzy będą wysyłani na krajowe i zagraniczne kursy oraz wizyty. Oni sami mają także zacząć szkolić tzw. zookeeperów, czyli wolontariuszy chętnych do pomagania przy zwierzętach w obu ogrodach. Pracownikom ma się także poprawić sytuacja finansowa, bo ich pensje są dramatycznie niskie.
Dyrekcja ZOO chce też zmienić statut tej miejskiej jednostki, tak by możliwy był bardziej elastyczny system pracy, przede wszystkim dla opiekunów zwierząt. ZOO ma także uczestniczyć na szeroką skalę w międzynarodowych projektach ochrony zwierząt oraz organizować konferencje naukowe i stać się członkiem jeszcze większej liczby międzynarodowych organizacji.
Radni kibicują zmianom
Przedstawione projekty podobają się radnym z komisji, choć mają oni swoje zastrzeżenia. Radnemu Michałowi Grzesiowi nie podoba się pomysł karmienia zwierząt, zwłaszcza słoni, jego zdaniem jest to niebezpieczne. Radna Katarzyna Kretkowska, chce natomiast poznać dokładny raport zdjęciowy z całego zastanego stanu w jakim jest obecnie ogród. Radna oczekuje również wyjaśnień od Wydziału Gospodarki Komunalnej, który przez lata ogród nadzorował, zdaniem radnej wydział dopuścił do obecnej bardzo trudnej sytuacji instytucji.
Radni apelują do dyrekcji ZOO by chętnie informowała ich o planach i potrzebach finansowych, tak by mogli skutecznie wspierać ogród i przeznaczać, jako Rada Miasta na niego większe pieniądze z budżetu. Pierwszą taką sprawą, ma być 200 tys. zł na remont małpiarni, o które poprosiła dyrektor Ewa Zgrabczyńska, radni zadeklarowali wsparcie dla tej potrzeby podczas prac nad korektą budżetu przyjmowaną w połowie roku. Wsparcie dla zoologu obiecał także zastępca prezydenta Arkadiusz Stasica, któremu ZOO podlega.
(jg)