Projekt MIASTOmovie przyjechał do nas z Wrocławia. Na grunt poznański przeszczepili go członkowie organizacji pod tą samą nazwą, m.in. założyciel Stowarzyszenia Ulepsz Poznań Paweł Głogowski, architekt i aktywista Franciszek Sterczewski,Monika Gościniak - Projektantka Monika Gościniak - Projektantkaprojektantka Monika Gościniak i kulturoznawca Dawid Lesiak.
Pierwszą propozycją w programie i zarazem pierwszym z zaproponowanych widzom filmów była Globalna Wioska Zakupów w reżyserii Ulli Gladik. Zrealizowany w Niemczech dokument nie opowiada może o niczym nowym, ale zdecydowanie podkreśla wagę zjawiska. Mamy tu więc i aktywistów i deweloperów, którzy ustawieni po dwóch stronach barykady negują bądź bronią budowania coraz to nowych centrów handlowych. Podobną krytykę nagłego rozrostu liczących kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy metrów kwadratowych molochów widzieliśmy już m.in. w "Czeskim śnie" Petra Zelenki. W obu przypadkach tłem narracji jest w mniejszym lub większym stopniu wpływ rozwoju kultury konsumpcyjnej na kulturę w szerokim tego słowa rozumieniu.
Seans w kinie Muza zamknęła panelowa dyskusja pod hasłem Wpływ centrów handlowych na rozwój miasta. Gośćmi krytyka architektury Jakuba Głaza byli dr Jadwiga Zimpel - kulturoznawczyni, dr Sławomir Palicki - ekonomista, który specjalizuje się w problematyce rynku nieruchomości oraz rewitalizacji miast i dr Marek Nowak, socjolog.
Jak wyjaśniają "zachłyśnięcie się" polskich miast, w tym również Poznania, centrami wielkopowierzchniowego handlu?
Dr Jadwiga Zimpel: - Jesteśmy właśnie na trudnym etapie neoliberalnego kapitalizmu. Dotyczy to nie tylko handlu i usług, ale i na przykład rynku mieszkaniowego. Owszem, kultura konsumpcyjna jest w tej chwili jedną z bardziej dominujących form kultury miejskiej. Pytanie, czy nam to wystarczy. Osobiście sądzę, że nie.
Dr Sławomir Palicki: - W Poznaniu będziemy mieli za chwilę do czynienia ze swego rodzaju "trójkątem bermudzkim" Franowo-Malta-Łacina. Wierzę w konkurencyjność, ale nie w takim wydaniu. W tego rodzaju układzie ktoś będzie musiał w końcu stracić.
Dr Marek Nowak: - Przede wszystkim musimy przemyśleć, czy alternatywa centrum miasta-centrum handlowe jest w ogóle właściwa. Tu chodzi raczej o realną stratę i twarde argumenty myślenia o pewnej efektywności funkcjonowania w przestrzeni. Weźmy choćby Galerię MM, która miała szansę stać się obiektem miastotwórczym, ale tak się jednak nie stało.
Sęk w tym, że opamiętujemy się, kiedy jest już za późno. Wtedy, kiedy centra popularne jeszcze dekadę temu zamienią się w centra-duchy, wyparte przez te nowsze, które prędzej czy później też osiągną ten stan. Po drodze doprowadzą jednak do degradacji śródmieścia, niszcząc małe, lokalne biznesy i na trwałe zmieniając strukturę miast. - Być może każdy z krajów musi osobno "zachorować" na centra handlowe i na własnej skórze przekonać się czym to się kończy - uważa Kuba Głaz.
Mamy się czego obawiać? Trochę tak. Zwłaszcza, że pod koniec filmu, ustami planistów i deweloperów pada zdanie, że to Polska i Czechy są w tej chwili najbardziej obiecującym rynkiem dla kolejnej ekspansji...
W Globalnej Wiosce Zakupów nawet tych ostatnich dopadają jednak w końcu logicznie uzasadnione wątpliwości - Kiedy to się skończy? Gdzie jest górna granica naszej siły nabywczej? Jeśli będę miał 100 koszul, będę mógł zakładać każdego dnia inną przez sto dni. Jeśli 356, przez cały rok... i tak dalej, i tak dalej. W końcu społeczeństwo musi się kiedyś nasycić i zauważyć, że kupiło już wszystko, co było do kupienia.
- Jeśli nie możemy rozwijać się w nieskończoność ilościowo, pewnie zaczniemy jakościowo - uważa dr Sławomir Palicki. - Jeśli to jednak nie nastąpi, będziemy mieli duży problem - dodaje.
Anna Solak
- MIASTOmovie: poz: Przestrzenie handlowe. Wpływ centrów handlowych na rozwój miasta - projekcja filmu i dyskusja
- 28.05, g. 18
- kino Muza
- kolejne wydarzenia - seanse i dyskusje w kinie Muza: 29 i 30.05, g. 18; rozświetlenie neonu koguta przy ul. Świętosławskiej 9: 29.05, g. 21; pchli targ nad Wartą (cypel przy moście Bolesława Chrobrego): 31.05, g. 12