Do Poznania przyjechały trzy ukraińskie rodziny, w sumie 6 osób. Miasto przygotowało dla nich trzy mieszkania w budynku przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Lokale przekazał Wielkopolski Urząd Wojewódzki. Pracownicy Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP uczestniczyli w urządzaniu tych lokali, pomagali przy przeprowadzce oraz pozyskaniu sponsorów. Ukraińcy mogą liczyć na wsparcie szeregu instytucji. By proces asymilacji przebiegał jak najsprawniej Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych nawiązał współpracę z PCŚS, PUP, Migrant Info Point przy UAM oraz MOPR. Przyjęcie w Poznaniu rodzin z Ukrainy to część polskiej świadomej polityki migracyjnej. - Czujemy się w obowiązku i staramy się wspierać osoby o polskich korzeniach. Cieszę się, że Poznań w tym uczestniczy - mówi zastępca Prezydenta Agnieszka Pachciarz.
Nasze miasto przyjęło także uchodźców z ogarniętej wojną domową Syrii. W Sali Białej Urzędu Miasta osobiście powitał ich prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. W sprowadzaniu dziewięciu syryjskich rodzin do Poznania pośredniczyła Fundacja "Estera", która pomaga też uchodźcom zadomowić się w naszym kraju. Rodziny, które przyjechały do Poznania, uciekły z obszarów Syrii kontrolowanych przez terrorystów Państwa Islamskiego oraz Al-Kaidy. Ich życie było zagrożone. W Poznaniu dostaną drugą szansę.
- Poznań zawsze był miastem wielonarodowym, otwartym. W wyniku wielu dramatycznych wydarzeń, stał się bardziej monogeniczny. Cieszę się, że to się teraz zaczyna zmieniać, że przyjeżdża do nas coraz więcej ludzi reprezentujących inne kultury. Ja ze swojej strony zrobię wszystko, byście czuli się tutaj jak u siebie - zapewnił prezydent Jaśkowiak.
Przez rok uchodźcy mogą liczyć na wsparcie Fundacji Estera, która pomagała w sprowadzeniu ich do Polski. To, czemu w pierwszej kolejności będą musieli stawić czoła w tym czasie, to nauka języka i poszukiwanie pracy. Syryjczycy, którzy zamieszkali w Poznaniu, w większości mają bardzo konkretne zawody. Jest wśród nich kucharz, kierowca, jubiler ale też prawnik czy inżynier geodeta. Swoją przyszłość wiążą raczej z prowadzeniem własnej działalności. W tym zakresie mogą liczyć na dużą pomoc ze strony miasta. W samym założeniu i prowadzeniu biznesu uchodźcom pomoże Wydział Działalności Gospodarczej i Rolnictwa UMP.
Wśród przybyłych do Poznania Syryjczyków jest też Nidal, który podczas wizyty papieża Jana Pawła II w Damaszku był jego kierowcą.