Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Prezydent otrzymał absolutorium

Czerwcowa sesja Rady Miasta to przede wszystkim zatwierdzenie sprawozdania z wykonania miejskiego budżetu w roku ubiegłym i absolutorium dla Prezydenta Miasta z tytułu jego wykonania. Obie te uchwały zostały we wtorek przyjęte stosunkiem głosów 21 za i 15 przeciw. 

Najważniejszymi  punktami  wtorkowej sesji było udzielenie bądź odmowa absolutorium prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi i przyjęcie lub odrzucenie sprawozdanie z wykonania budżetu za 2015 rok, który w trakcie wykonywania zmieniany był kilkakrotnie,  pierwszy raz we wrześniu, głównie za sprawą wpływu do miejskiej kasy licznych subwencji i dotacji.

Dochody miasta w ubiegłym roku osiągnęły poziom 3,3 mld zł. To w porównaniu do roku 2014 więcej o prawie 490 mln. - Po raz pierwszy w historii nasze dochody przekroczyły 3 miliardy złotych - podkreślała podczas swojego wystąpienia Barbara Sajnaj, skarbnik miasta. Już same dochód liczony na jednego mieszkańca wzrósł o około 100 złotych, a same subwencje i dotacje to wpływ 800 mln zł (w tym subwencja oświatowa na blisko 540 mln zł). Podatki to ponad 461 mln zł udziału w dochodach miasta, z czego największe kwoty pochodzą tradycyjnie z egzekwowania podatku od nieruchomości. Z kolei sprzedaż majątku (m.in. miejskich nieruchomości po preferencyjnych cenach)  przyniósł miastu ponad 50 mln zł dochodu.

Stale wzrasta też liczba nakładanych mandatów na pasażerów komunikacji miejskiej jeżdżących bez biletu. W 2015 roku to 76, 5 tysiąca wystawionych mandatów. Jednocześnie miasto zanotowało wzrost dochodów z tytułu windykacji tych kar. - To sygnał dla pasażerów na gapę, że kara za brak biletu może być dokuczliwa nawet po latach - mówi Barbara Sajnaj.

Jeśli chodzi o wydatki miasta, jednymi z największych, bo utrzymującymi się na poziomie ponad 236 mln złotych, są wydatki na infrastrukturę drogową. Na bieżące utrzymanie dróg, mostów, wiaduktów i tuneli samochodowych miasto wydało w ubiegłym roku ponad 60 mln zł, zaś na utrzymanie czystości na tych drogach - ponad 30 mln zł. Dodatkowo, koszty oświetlenia tych dróg to wydatek na poziomie 20 mln zł. Inne, wybrane wydatki miasta, to m.in. budowa spalarni odpadów (276 mln zł), kultura i ochrona dóbr kultury (łącznie 98 mln zł), sport i turystyka (łącznie 44 mln zł), żłobki (25 mln zł), funkcjonowanie Straży Miejskiej (17 mln zł), utrzymanie terenów zielonych (15 mln zł), utrzymanie schroniska dla zwierząt i szaletów miejskich (każde po 2 mln zł).

Inwestycje szczególnie ważne dla miasta to na przykład zagospodarowanie starego koryta Warty (3,7 mln zł), ochrona rezerwatu "Żurawiniec" (1,5 mln zł) czy projekt "Sportowy Golęcin" (4,8 mln zł). W 2015 roku  ważnym realizowanym zadaniem były wykopaliska archeologiczne na Starym Mieście, a więc tak zwany "Projekt Centrum" (1,4 mln zł w roku ubiegłym; inwestycja jest kontynuowana także w tym roku).

- Z roku na rok rosną także wydatki na realizację zadań organizacji pozarządowych czy działania z zakresu budżetu obywatelskiego - podkreśla Sajnaj. Na koniec podsumowując, iż wolne środki pieniężne z jakimi miasto kończy poprzedni rok rozliczeniowy to 161 mln zł.

Oba wspomniane wcześniej projekty uchwał - przyjęcie sprawozdania budżetowego i przyznanie prezydentowi Jaśkowiakowi absolutorium za jego wykonanie zostały przez Radnych przyjęte.

OPINIE:

Artur Różański (PiS): Staraliśmy się wziąć pod uwagę wszystkie warunki wykonania budżetu, ale mimo wyrozumiałości nie możemy udzielić prezydentowi absolutorium. Mamy czerwiec, więc spróbujmy ocenić prezydenta jak ucznia, tym bardziej że częstym wyjaśnieniem jego błędów było właśnie powtarzające się "uczę się". Wykonanie inwestycji - bez wątpienia jedynka. GOAP - średnia dwa, bo nie wszystko poszło źle, ale przy tej sprawie udało się nam skonfliktować wszystkie podpoznańskie gminy. ZTM - jedynka z minusem za brak nadzoru i lekceważenie wszystkich pojawiających się niepokojących sygnałów. Oświata - nieklasyfikowana, trudno wystawić jakąkolwiek ocenę, bo jedyne co dobrze się rozwija w oświacie to konflikty. No to może ocena za pilność? Często w szkole słyszeliśmy, że ktoś może nie jest orłem, ale przynajmniej się stara. Pan Prezydent nigdy nie był obecny na całej sesji Rady Miasta, a więc nie można mówić nawet o dobrych intencjach. Z zachowaniem i umiejętnościami personalnymi też słabo. Myślałem sobie, że może chociaż z w-fu, na przykład za jazdę na rowerze, ale jednak też nie. Półtora roku zostało stracone. Widać to po wykonaniu pierwszego budżetu, a to przecież Pana budżet, którego bronił Pan jak lew.

Małgorzata Dudzic-Biskupska (PO): Rekomendujemy udzielenie absolutorium Panu Prezydentowi. Powody niewykonania pozycji budżetu są różne, a większość z nich wynika z obiektywnych przyczyn wyjaśnionych już przez urzędników czy zwyczajnej oszczędności. Jest zaledwie kilka przypadków, w których nie uzyskaliśmy satysfakcjonujących nas wyjaśnień. Odnotowaliśmy przyrost dochodów na jednego mieszkańca, mamy więcej nieruchomości na sprzedaż, co daje dobre perspektywy na przyszłość, a zadłużenie miasta jest najniższe od wielu lat - to chyba dobrze, prawda? Średnia dwa wystawiona przez Klub PiS to nadal promocja do następnej klasy, chociaż porównanie problemów miasta i jego mieszkańców do szkoły wydaje mi się trochę nie na miejscu.

Joanna Frankiewicz (PRO): Jednym z kluczowych motywów kampanii wyborczej obecnego prezydenta była terminowość wykonania inwestycji. Przyjrzyjmy się temu. Nie mówię tu oczywiście o inwestycjach takich jak Rondo Kaponiera czy Zespół Szkolno-Przedszkolny na Morasku, które prezydent odziedziczył po swoim poprzedniku. Bardziej niepokojące są małe, drobne inwestycje, których nie udało się doprowadzić do końca. Kuriozalnym przykładem jest realizacja trzeciego etapu ścieżki rowerowej na Naramowicach, gdzie stosowne organy tak długo wydawały opinie, że nie zdążono na czas nawet wyłonić wykonawcy.

Tomasz Lewandowski (ZL): Warto w życiu być uczciwym i nawet przeciwników politycznych oceniać w sposób uczciwy, a nie złośliwy. Ten budżet był budżetem Ryszarda Grobelnego, a Jacek Jaśkowiak po wygraniu wyborów miał tylko miesiąc żeby go skorygować. Czy 30 dni to wystarczający czas, by dobrze się mu przyjrzeć? W moim przekonaniu nie, więc ocena złego planowania jest niesprawiedliwa. Absolutorium po prostu się Panu Prezydentowi należy. (as)

Do góry