W dniach od 7 do 10 sierpnia br. dokonano pomiaru przejrzystości wody w naturalnych zbiornikach w Poznaniu i okolicach, metodą krążka Sacchiego. Jest to urządzenie skonstruowane w XIX w. przez włoskiego astronoma ks. Pietro Secchiego. Składa się z białego (lub biało-czarnego) krążka opuszczanego na wyskalowanej linie lub pręcie z podziałką centymetrową. Odczyt głębokości, na której krążek przestaje być widoczny, wskazuje na stopień zmętnienia wody.
Okazało się, że jezioro Strzeszyńskie miało najgłębszą przejrzystość 3,5 m. Dla porównania drugie w kolejności jezioro Kierskie 2,5 m, Góreckie 1,8 m, Lusowskie 1,7 m. Najmniej przejrzyste jeziora to: Kowalskie (Jerzykowo) 0,25 m i Wolsztyńskie 0,3 m.
W ubiegłym roku przejrzystość jeziora Strzeszyńskiego wahała się od 2 do 5 metrów. Obecne pomiary dokonane zostały w sezonie letnim, który jest najtrudniejszy. Duża liczba kąpiących się, wysoka temperatura, gwałtowne burze spłukujące zlewnię. Mimo to udało się osiągnąć najlepszy wynik w promieniu kilkudziesięciu metrów od Poznania.
Takie wyniki to efekt współpracy różnych jednostek administracji: Miasta Poznania, Gminy Suchy Las, Powiatu Poznańskiego, władz wojewódzkich. Rozpoczęto od zidentyfikowania głównych przyczyn zanieczyszczeń. Pojawiają się one na dopływie do jeziora w okresie intensywnych deszczów i zazwyczaj są związane z niedostatkiem infrastruktury kanalizacyjnej lub ewidentnych nadużyć np. nielegalne zrzucanie ścieków z szambowozów, nielegalne
Prowadzono kontrole szambowozów, monitorowanie miejsc szczególnego ryzyka zaistnienia nielegalnych działań, wielokrotne wizje lokalne w terenie, weryfikacje zakrytych fragmentów rurociągów. Miasto Poznań i Gmina Suchy Las wraz Aquanetem wybudowały kolektor umultowsko-sucholeski, który zwiększa przepustowość przesyłu ścieków z Suchego Lasu i w następnych latach powinien zmniejszyć ryzyko przelewania się ścieków sanitarnych do kanalizacji deszczowej. Prowadzone są też bieżące działania polegające m.in. na napowietrzaniu wody dopływającej do jeziora czy staranne prowadzenie i nadzorowanie eksploatacji zbiorników retencyjnych wód deszczowych.
- Taj jak często słyszy się ostatnio, że coś jest w ruinie, tak słyszę też, że jezioro Strzeszyńskie jest w ruinie - mówi Leszek Kurek, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM i przekonuje, że wcale tak nie jest.
Działanie przewidziane w najbliższym czasie to m.in.: dążenie do rozbudowy systemu kanalizacji w rejonie ul. Nektarowej w Suchym Lesie czy kontynuacja w Poznaniu działań rekultywacyjnych w wodach jeziora. Zadanie będą miały też Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji. Na terenie kąpieliska trzeba przeprowadzić remonty toalet i zwiększyć ich ilość. Powinny być dostępne wyłącznie bezpłatnie. Ponadto Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu jest obecnie na etapie uzgadniania transakcji zakupu gruntu, na którym ma powstać buforowy zbiornik retencyjnych o powierzchni 2,5 ha (na Rowie Złotnickim).
(mat)