Propozycję radny przedstawił na portalu społecznościowym 14 stycznia - w Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy.
"Temat przyjmowania uchodźców nie jest łatwy i należy postępować bardzo roztropnie, tak aby pomagając nie zapomnieć o bezpieczeństwie swoich obywateli. Nie można jednak od tego tematu uciekać i pozostawiać uchodźców na pastwę losu. Trzeba działać na miarę możliwości dlatego uważam, że Poznań jest miastem, które stać na to, aby ufundować stypendia dla kilkorga młodych ludzi, którzy uciekając przed wojną stracili szansę na podjęcie studiów. Zaprośmy ich na poznańskie uczelnie. Powinniśmy być miastem otwartym na każdego, kto chce tu żyć pracować, uczyć się i integrować z lokalną społecznością." - napisał Sternalski.
Radny przypomina także zrealizowany przez Poznań projekt przyjęcia polskich rodzin z Mariupola, które w naszym mieście znalazły swój dom. - Kiedyś sceptycy mówili, że jest niemożliwe, ale udało się. Mam nadzieję, że teraz też się uda - mówi Marek Sternalski.
Propozycję radnego poparła już Marta Mazurek - pełnomocniczka prezydenta Poznania ds. przeciwdziałania wykluczeniom.
oprac. mat.