Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Umowa społeczna na Starym Mieście

Radnym z Osiedla Stare Miasto chodzi już nie tylko nowe chodniki i ławki. Starają się o nowy kształt relacji społecznych.

W sierpniu rozpoczyna się planowana przebudowa ulicy Wrocławskiej. Radni ze Starego Miasta chcą żeby remont infrastruktury stał się także elementem tworzenia nowych relacji społecznych na popularnym deptaku. Szczególną uwagę zwracają na weekendowe libacje, zbyt dużą liczbę sklepów z alkoholem, wiele przypadków naruszania prawa i zasad współżycia społecznego. Wyszli więc z inicjatywą prac nad umową społeczną. Taki dokument powinien być wynikiem wspólnie wypracowanej postawy mieszkańców, właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców - dla dobra wspólnej okolicy i poprawnych kontaktów sąsiedzkich.

Do umowy nie muszą podchodzić wszyscy, zawsze można do niej dołączyć, istotne, by stronami były wszystkie podmioty społecznych relacji.  Chcemy pokazywać pozytywne przykłady i rozwiązania, tych przedsiębiorców, którym zależy na dobrym  klimacie  - podkreśla staromiejska radna Maria Sokolnicka-Guzek.

Radni zwracają także uwagę na problem kilkudziesięciu osób wykluczonych, które przebywają w tym rejonie. Konieczna jest tutaj profesjonalna opieka streetworkerów, lecz bez woli samych wykluczonych nie uda się im pomóc. Ważna jest systematyczność działania podmiotów pomocowych i służb miejskich, gdyż ich brak oddala szansę na przekonanie wykluczonych do jakiejkolwiek współpracy. 

Rada Osiedla planuje także działania mające na celu budowę lepszej komunikacji pomiędzy przedsiębiorcami a mieszkańcami Starego Miasta.

Idei umowy społecznej przychylny jest zastępca Prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski. Oto co napisał na swoim posrtalu społecznościowym: "Uważam, że to cenna inicjatywa Rady Osiedla Stare Miasto i warto ją wspierać. Na ulicy Taczaka się sprawdza. Owszem ulica Wrocławska ma inny charakter niż Taczaka, ale w takiej umowie społecznej można oddać pewne różnice. Ważne jest pokazanie taką umową, że wpływ na bezpieczeństwo czy porządek ma nie tylko Policja czy SM, ale też Ci którzy są właścicielami budynków (którzy wynajmują swoje podwoje na sklepy czy różne kluby i to od nich głównie zależy czy są to np. tanie sklepy z alkoholem czy go-go), przedsiębiorcy (w tym restauratorzy) odpowiedzialni za m.in. porządek przed lokalem oraz sami mieszkańcy. Zawsze jest tak, że to lokalna społeczność (tj. te trzy grupy) ma decydujący wpływ na kształt ulicy. Nie zdejmuje to odpowiedzialności z innych służb, ale nie nakłada jej w 100 %. Na tym polega kształtowanie świadomego społeczeństwa oraz również społecznej odpowiedzialności biznesu."

Do góry