Firmy kominiarskie na Starym Mieście sygnalizują problemy z przeprowadzeniem cyklicznych przeglądów instalacji. Coraz częściej poznaniacy, choć są do tego zobligowani przepisami prawa nie wpuszczają kominiarzy do mieszkania. Rada Osiedla Stare Miasto apeluje do mieszkańców i wspólnot o dokonywanie regularnych kontroli instalacji kominowych. Niedrożne przewody mogą spowodować zagrożenie zatrucia czadem.
Niestety stan kominów w centrum miasta jest bardzo zły. Przez lata ogromna ilość lokali w kamienicach podzielona została na mniejsze mieszkania z osobnymi kuchniami i łazienkami. Często niefachowo bądź prowizorycznie przeprowadzano prace podłączeniowe do instalacji kominowych i wentylacyjnych. Według przepisów każde źródło: piec, junkers czy kuchenka w danym mieszkaniu powinno być podłączone ze względów bezpieczeństwa do osobnego przewodu.
Alicja Wilak, wiceprzewodnicząca Rady Osiedla podkreśla, że kominiarze nie kontrolują tylko kominów, ale całą instalację wentylacyjną, odpowiadającą za właściwą cyrkulację powietrza w mieszkaniu, w którym znajduje się junkers czy kuchenka gazowa. Regularne przeglądy i wypełnianie zaleceń pokontrolnych może uchronić przed zatruciem tlenkiem węgla.
Problem dobrej współpracy z firmami kominiarskimi dotyczy także wspólnot, zarządców czy właścicieli budynków, którzy nie usuwają wskazanych przez fachowców usterek, często w powodów finansowych. Kominiarze dostosowują się także do planów mieszkańców, ale podkreślają też, że kontrola ze względów bezpieczeństwa nie jest możliwa po zapadnięciu zmroku.
Problemem na Starym Mieście jest także spore zanieczyszczenie powietrza. Wynika ono przede wszystkim z palenia w piecach marnej jakości opałem i śmieciami, a to ma także wpływ na osadzanie się w kominach smoły i stan przepustowości instalacji.
Co może wskazywać na problemy z instalacją wentylacyjną w mieszkaniu?
- odwrócony ciąg w kratce wentylacyjnej - zamiast wyciągania powietrza nawiew
- długo zaparowane lustro w łazience
- zaparowane szyby w oknach
- pył w mieszkaniu