Najdroższa na świecie?
Na początku sesji Rady Miasta Poznania 29 września radny Michał Grześ wygłosił oświadczenie o ogrzewalni dla bezdomnych, która ma powstać przy ul. Krańcowej. - Będziemy mieć najdroższą ogrzewalnię na świecie. Nocleg będzie nas kosztował za osobę ponad 140 zł za dzień, wprawdzie w pierwszym roku będzie jeszcze remont za pół miliona, ale roczny koszt to 500 tys. zł. We Wrocławiu wydają 200 tys. zł co wystarcza na ogrzewalnie ze 100 łóżkami, w Poznaniu nie będzie łóżek, tylko krzesła , a miejsc będzie 30 - mówił Grześ. Na koniec radny Michał Grześ zaproponował, że może warto byłoby zamiast tego udostępnić korytarze Urzędu Miasta lub hale Międzynarodowych Targów Poznańskich dla bezdomnych na mroźne zimowe noce. Zdaniem radnego było by z pewnością taniej.
Oczekujemy wyjaśnień ws. mobbingu
W następnym oświadczeniu radny Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział: -od ponad miesiąca miasto dyskutuje o tzw. aferze mobbingowej, bez właściwej reakcji ze strony prezydenta, komisja powołana w tym celu jak dowiedzieliśmy się z plotek, potwierdziła, że do mobbingu w Gabinecie Prezydenta dochodziło- mówił. - Wpływają do radnych oskarżenia już pod imieniem i nazwiskiem. Pracownicy zdecydowali się na taki krok i już nawet własne zaplecze prezydenta straciło cierpliwość w tej sprawie. Oczekujemy szczerej informacji co prezydent w tej sprawie wie i co zamierza w tej sprawie zrobić. Uważamy jako PiS taką sprawę za naganną i niedopuszczaną, urzędnicy powinni zajmować się rozwiązywaniem problemów mieszkańców - oświadczył szef klubu radnych PiS.
Co z promocją Poznania?
Radny Tomasz Kayser w swoim oświadczeniu zaapelował do prezydenta Jacka Jaśkowiaka ws. potrzeby profesjonalnej promocji Poznania. Radny przedstawił jak wyglądała praca rozwiązanego już Biura Promocji. Zdaniem radnego, mówienie przez prezydenta, że biuro to zajmowało się tylko zlecaniem działań agencjom reklamowym, jest krzywdząca. - Wszyscy czekamy na nową strategię promocji miasta. Kto to przygotowuje, ile to kosztuje i kiedy ją poznamy - pytał Tomasz Kayser. Radny oczekuje, że będzie to całościowy dokument, a nie tylko logotyp promocyjny, który powinien być dopiero na końcu efektem powstałej strategii.
Jak wyglądał kontrola ZOO
Kolejne oświadczenie wygłosiła radna Katarzyna Kretkowska: od kilku miesięcy zajmujemy się kwestią nieprawidłowości w działaniach dyrektora ZOO, zwłaszcza braku troski o zwierzęta - powiedziała. Zdaniem radnej raport z kontroli nie wykazał nieprawidłowości, bo nieprawidłowości nie były przedmiotem badania. Kontrola była przeprowadzona przez ten sam wydział, który nadzoruje ZOO. -Dziwię się, że urzędnicy mieli odwagę coś takiego zrobić. Cała kontrola miała postać farsy, a nie rzeczywistej kontroli - powiedziała Kretkowska. Radna mówiła też o działaniach Bożeny Przewoźnej, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalne wobec pracowników zgłaszających nieprawidłowości. Według relacji radnej dyrektor miała oczekiwać zwolnienia tych osób z pracy.
Jan Gładysiak