Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Zastępca prezydenta Agnieszka Pachciarz odwołana!

Agnieszka Pachciarz od wtorku 11 sierpnia, nie pełni już obowiązków zastępcy prezydenta Poznania. Na zwołanym tego dnia o godz. 14 specjalnym briefingu prasowym prezydent Jacek Jaśkowiak poinformował o jej rezygnacji ze stanowiska, nazywając jej decyzję "właściwą".

. - grafika artykułu
Agnieszka Pachciarz, były zastępca prezydenta ds. zdrowia i spraw społecznych oraz kultury, fot. J. Gładysiak

Decyzja pani wiceprezydent zapadła zaraz po tym, jak w Urzędzie Miasta wybuchł polityczny skandal związany z korespondencją mailową prowadzoną przez nią oraz prezesa ZKZL Pawła Augustyna.

Chodzi o rzekome zatrudnianie na stanowiskach urzędniczych z góry wskazanych osób i podważanie prac nad budowaniem przez prezydenta Jacka Jaśkowiaka koalicji między klubami PO i SLD. Jak podają poznańskie media, ma z niej wynikać, że Pachciarz i Augustyn za plecami swojego zwierzchnika dyskutowali o stworzeniu koalicji z klubem PRO, zrzeszającym dotychczasowych zwolenników wieloletniego prezydenta Poznania, Ryszarda Grobelnego.

Będą kolejne dymisje?

Wysnuwane są też oskarżenia o nieprawidłowości w przebiegu konkursu, w wyniku którego szefem poznańskiego ZKZL-u został właśnie Paweł Augustyn. W ten wątek mają być z kolei zamieszani: poseł PO Jacek Tomczak i były zastępca prezydenta Grobelnego Mirosław Kruszyński. Jak poinformował prezydent, póki co ma śladowe informacje na ten temat, bo widział tylko część kontrowersyjnej korespondencji. Materiały te uznał jednak za wiarygodne ("maile które widziałem były na tyle jednoznaczne, że rozmowa o nich nie miała już sensu").

Jego zdaniem, dla dobra spółki, prezes Augustyn również powinien złożyć swoją rezygnację. Jeszcze z nim o tym nie rozmawiał, bo jak mówi, "sytuacja jest dynamiczna". Co w przypadku gdy tego nie zrobi? - Zostanie odwołany - mówi krótko.

"Nie czuję się osaczony - działam"

Na pytanie o karuzelę stanowisk (przypomnijmy - w kwietniu tego roku stanowisko wiceprezydenta stracił już Jakub Jędrzejewski) Jacek Jaśkowiak odpowiada: - To trudna dla mnie sytuacja, że w tak krótkim czasie dochodzi do dymisji dwóch moich zastępców. Jesteśmy w trakcie realizacji ważnych zadań, widocznie nie wszyscy są w stanie to udźwignąć.

Jak twierdzi, jest rozczarowany tą sytuacją, ale ma pełną świadomość, że polityka to znacznie trudniejszy obszar niż obszar biznesowy, w którym do tej pory funkcjonował. - Nie czuję się osaczony. Mam odpowiednie instrumenty, żeby skutecznie działać w takich sytuacjach - zaznacza. Podkreśla też, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie wszystkie osoby w Urzędzie są mu przychylne i zadowolone z jego decyzji. - Jestem rozczarowany, że pani wiceprezydent dała się zbałamucić i wciągnąć w tego rodzaju rozgrywki - kwituje.

Co ciekawe, na konferencji prasowej zwołanej w Urzędzie Miasta nie pojawili się sami zainteresowani. Agnieszka Pachciarz przebywa na delegacji w Warszawie. O swojej decyzji poinformowała prezydenta sms-em. Jacek Jaśkowiak zapewnia jednak, że już w środę 12 sierpnia zostaną załatwione wszelkie niezbędne formalności. Póki co sam przejmie obowiązki dotyczące obszaru zdrowia i spraw społecznych oraz kultury. Na konkretne decyzje personalne będziemy musieli poczekać do września. (as)

Do góry