• gzik , rzadziej gzika [twarożek, zwykle przyprawiony śmietaną i szczypiorkiem lub cebulą]: Nim te lure masz na stole i chlyb z gzikiem albo z smolochem. Moje normalne menu w tych latach było: śniadanie chleb ze smalcem, obiad najczęściej "repetka", kolacja ziemniaki ze solą, "gzikiem", polewka z ziemniakami lub "naworka" (zupa mleczna na mące). Podawano tam prawie wyłącznie dania dietetyczne: zsiadłe mleko ze smażonymi ziemniakami, doskonały twarożek, nazywany "gziką", z ziemniakami w mundurkach, ziemniaki z masłem. Mam zapas chleba. Ziemniaki w mundurkach, gotowane pyszne. Brukiew, marmolada, gzik. Jeść chleb z gzikiem i nie czuć w ustach żadnego smaku. Mleko i gzika przykryte płatkiem, żeby mucha nie wleciała. Mosz tu skibki z kaszokiem, ździebko knobloszka, troche karmónady i trzy skibki z gzikiem. Przyniese mu gziku zez sznytloszkiym bąkłym. Amerykon ryfe robi jakby spucnął helę pyrów zez gzikiem bez popicia. Frącki nie było wew chacie, więc tylko spucłem ze trzy, śtery skibki zez gzikiem i marmuladą. Wczoraj mieliśmy na obiad pyry z gziką. Inform. A my mówimy: najwiency to nam sie ten gzik nie podobał, nie? Bo ten gzik, wie pani, do deseru, tam obok słodkie dawali, z marmoladom dawali, a my tego nie lubili, to nieraz my wyrzucili. Inform. ◊ fraz. mieć gzik w kolanach, gzik komu wchodzi (wchodził) w kolana [bać się; nogi się komu uginają (uginały) ze strachu lub ze słabości]: Ale wtynczos, jak mnie zoboczuł, to chyba mioł gzik w kolanach. Inform. Co spojrzołem na mame, zaroz mi wchodził gzik w kolana. Po trzech miesiącach w szpitalu miałem taki gzik w kolanach, że na nowo uczyłem sie chodzić. Inform.
  • gzik [szczeniak, smarkacz]: Taki gzik! Ha, ha! Taki gzik na urząd! Ha, ha! Do młodych równał i za młodego gzika pragnął uchodzić. I z czternastoletniego gzika wyrosłem w przeciągu niedługiego czasu na porządnego siedemnastoletniego dryblasa z odstającymi uszami.