Imieniny ulicy Święty Marcin

W tym roku nie będzie hucznych obchodów z korowodem na najważniejszej ulicy Poznania, Świętego Marcina triumfalnie wnoszącego klucze do miasta, kiermaszu rogali, koncertów, spotkań.
Mieszkańcy miasta będą świętować ten dzień w swoich domach. 11 listopada, na poznańskich stołach na pewno nie zabraknie przysmaku kojarzonego z tym jednym dniem w roku - rogala Świętomarcińskiego. Słodki migdałowo-orzechowy aromat będzie roztaczał się wokół cukierni. A mieszkańcy jak co roku zjedzą tony tego wspaniałego wypieku.
By zachować główne przesłanie Imienin Ulicy Św. Marcin, którym jest wzmacnianie solidarności, empatii i troski o siebie nawzajem, planowana jest akcja, która skupi się na pomocy osobom starszym najbardziej narażonym na skutki pandemii COVID-19.
Na tegorocznym plakacie Imienin Ulicy widnieje rzeźba "Razem w pandemii", to dłoń ubrana w antywirusową niebieską rękawiczkę, z palcem wskazującym i środkowym skierowanym w górę, w symbolu zwycięstwa.
Rzeźbę będzie można oglądać od 6 do 11 listopada przed CK Zamek.


Tylko w Poznaniu 11 listopada zjeść można świętomarcińskiego rogala i tylko w Poznaniu ulicy Święty Marcin - głównej arterii miasta - wyprawia się imieniny. Tylko tutaj spotkać można tego dnia samego Świętego Marcina, który w stroju rzymskiego legionisty na białym koniu prowadzi barwny korowód spod kościoła pod jego wezwaniem aż po mury cesarskiego zamku.


Gospodarzem dawnej rezydencji cesarskiej jest dziś Centrum Kultury Zamek. Od 1994 roku Zamek - nawiązując do starej tradycji ulicznych zabaw i festynów, którym patronowali rozmaici święci: opiekunowie miast, ulic i cechów - wyprawia ulicy Święty Marcin imieniny. Momentem kulminacyjnym Imienin jest zawsze świętomarciński korowód. 11 listopada po sumie odpustowej odprawianej w kościele pw. św. Marcina wyrusza barwny pochód z naszym Patronem na czele. Święty w stroju rzymskiego legionisty przemierza konno całą ulicę Święty Marcin, przyjeżdża na plac przed Zamkiem, gdzie z rąk prezydenta otrzymuje klucz do bram miasta. Ten moment jest sygnałem do rozpoczęcia wspólnej zabawy. Na imieninowych gości czekają w Zamku wystawy (często dotyczące historii i ulicy, i miasta), koncerty, filmy, spektakle teatralne. Przed Zamkiem natomiast każdego roku ustawiona jest scena, którą we władanie biorą artyści, muzycy i aktorzy. Tutaj także przez całą imprezę trwa kiermasz, na którym nie brakuje ani rogali, ani świętomarcińskiego wina. Kiedy zabawa sięga zenitu przed Zamkiem wybuchają fajerwerki.


Tysiące uczestników "Dni Świętomarcińskich" świadczą i o sympatii, jaką poznaniacy darzą główną ulicę swojego miasta i tym, że impreza na trwałe wrosła w poznański kalendarz i wreszcie dowodzą, że śwętomarcińska tradycja jest w Poznaniu wciąż żywa.