Wróg jest miłością - wystawa Huberta Czerepoka
Wystawa Huberta Czerepoka tworzy przestrzeń, w której neonowe teksty, światło, zapis medialnych i kulturowych cytatów zostają uwikłane w mechanizmy przesunięcia, zaprzeczenia i powtórzenia, które już u Freuda funkcjonowały jako symptomatyczne "zgubienia się" w mowie i w działaniu: pomyłki i przejęzyczenia. Warto czytać tę ekspozycję jako refleksję nad tym, co nieświadome - nad tym, co może wydarzyć się pomiędzy językiem a jego formą, pomiędzy symbolicznym komunikatem a jego nieświadomym, wykluczonym aspektem. Czerepok często wykorzystuje neony z tekstami z mediów, kultury popularnej, historii, przestrzeni publicznej. Interesuje go wszytsko to, co funkcjonuje jako hasło, slogan, manifest albo fragment mowy nienawiści (np. Nigdy nie będziesz Polakiem). Artysta wykorzystuje także napotkane w trakcie lektur cytaty przytaczane m.in. w książkach Jana Tomasza Grossa. Prace Czerepoka operują pewną nieświadomą, przesuniętą warstwą naszego zbiorowego języka i kultury. To, co pozornie jawnie mówi neon, wskazuje na warstwę, która była "przejęta", "pomylona" lub "zawieszona". Można tu dostrzec analogię z freudowskim pojęciem "pomyłki". Czynność języka (lub działania) mówi coś więcej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Na przykład, w jednym z projektów Czerepoka neon zawiera subtelną manipulację słowem - dodaje "nie" tam, gdzie pierwotnie go nie było: "pewnego dnia ludzie nie będą żyć jak bracia". Ten mały "poprawiony" neon staje się przesunięciem, które ujawnia nie tylko historię, ale powtórzenie błędu: ludzkość się nie uczy, powtarza to, co miała pokonać. Można by to czytać jako "pomyłkę" zbiorową: gdzie idealistyczna wizja została zaprzepaszczona i neon, jako lapsus językowy, to demaskuje. Kolejną kategorię neonów tworzą "awarie". Są one inspirowane obserwacjami z życia, kiedy przepalenie się, lub migotanie jednej z liter neonu zmienia w subwersywny sposób jego treść. Do poznańskiej legendy miejskiej przeszła historia z lat 80. ubiegłego stulecia, kiedy poprawny ideologicznie neon "Osiedle Rusa" zmienił się ku utrapieniu władz w nieakceptowalne wówczas "Osiedle usa".
Wystawa Czerepoka funkcjonuje jako instalacja pomyłek nie w sensie błędu artystycznego, lecz w sensie symbolicznym: przesunięcia, przekręcenia, powtórzenia, ujawniają to, co system społeczno-kulturowy stara się wykluczyć. Neony nie komunikują klarownego przesłania, ale ujawniają nieświadome struktury języka i ideologii. Czerepok należy jeszcze do tej generacji, która z własnego doświadczenia może pamiętać neony w miastach PRL-u. Ich funkcje były pozornie reklamowe, ale przede wszystkim perswazyjne i dekoracyjne. Pomysłowe w swojej formie bywały niedościgłym wzorem uwodzącego połączenia światła, języka i ideologii. Tym bardziej dzisiaj pod pozorem "normalnej" komunikacji językowej - w tym przypadku atrakcyjnej formy neonu - działa struktura fantazji: my wierzymy, że to jest tylko dekoracja, slogan, światło, a tymczasem to przejaw czegoś innego. Czerepok swą pracą właśnie wyciąga ten element "innego", który domaga się refleksji: co skrywa przestrzeń publicznego hasła? Jakie pragnienia, jakie przemocowe wykluczenia są tu powtórzone? Pomyłka - czyli przesunięcie znaku w neonie - staje się miejscem krytycznej refleksji.
Zobacz arsenal.art.pl/
- Wydarzenie bez barier: brak informacji
Pobierz baner (JPEG, 11,64 kB)