Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Jest porządek na Starym Mieście?

Dwie komisje: Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego oraz Samorządowa poświęciły wspólne posiedzenie sytuacji na Starym Mieście.

Fot. Jan Gładysiak - grafika artykułu
Fot. Jan Gładysiak

Sprawy związane z bezpieczeństwem mieszkańców i turystów oraz porządkiem na ulicach od dawna są jednym z głównych problemów Starego Miasta. W ostatnim czasie podejmowano wiele działań zmierzających do poprawy tego stanu rzeczy. Czy są rezultaty? W ocenie zastępcy Prezydenta Poznania Mariusza Wiśniewskiego sytuacja nieco się poprawiła, ale jest jeszcze wiele do zrobienia.

Nie będzie efektów bez współpracy

Rejon staromiejski, ze szczególnym naciskiem Starego Rynku patroluje spora liczba policjantów. Działa mobilny komisariat w specjalnie zakupionym pojeździe. Z Policją współpracuje Straż Miejska, a w sprawach porządkowych działa Zarząd Dróg Miejskich. Opiekująca się Starym Rynkiem Estrada Poznańska kładzie nacisk na działania kulturotwórcze, aby to miejsce przestało kojarzyć się ze sklepami z tanim alkoholem i klubami go go. To właśnie wymienione przybytki, w opinii Mariusza Wiśniewskiego, generują najwięcej negatywnych zjawisk. Aby skutecznie temu przeciwdziałać jak najszerszą społeczność (restauratorów, mieszkańców, organizacje społeczne). Przykładem udanej ewolucji jest ul. Taczaka, która stała miejsce przyjaznym do spędzania wolnego czasu w przyjaznej atmosferze. - Na Starym Rynku nie wszyscy chcą współpracować - ubolewa Wiśniewski i podkreśla, że właściciele nieruchomości mają wpływ na stan bezpieczeństwa. Dodaje, iż są tacy, którzy na przykład nie wynajmują lokali klubom go go.

- Statystyki pokazują, że jest bezpieczniej na Starym Rynku - mówi komendant miejski Policji w Poznaniu Roman Kuster. W weekendy na obszarze Starego Rynku działa do 60 do 120 policjantów. W siedmiu kategoriach najbardziej dotkliwych przestępstw co roku odnotowuje się spadki. Nie są one duże, ale to wyraźna tendencja. - Nie twierdzę, że jest dobrze na Starym Mieście. Sukcesywnie poprawiamy bezpieczeństwo i wprowadzamy nowe rozwiązania. Policjantów rozliczamy ze służby. Znaczna część interwencji to ich własne działania, szybkie dostrzeganie i reagowanie na zdarzenia, a nie zgłoszenia od mieszkańców - podsumowuje Kuster.

Stare Miasto to nie wszystko

Komendant zaznacza wyraźnie, że nie można też wszystkich sił policyjnych przesunąć na Stare Miasto, bo wtedy przestępcy będą bezkarnie działać w innych dzielnicach. Potwierdza to Tomasz Kayser radny z Winograd. - Zgłaszają się do mnie mieszkańcy, którzy chcą więcej patroli nocą na osiedlach, bo na przykład ktoś uszkadza samochody.

Zwracano też uwagę na konieczność zmian w prawodawstwie dotyczącym punktów sprzedaży alkoholu. Zmiany muszą dawać możliwość skutecznego odbierania koncesji jeżeli lokal jest przyczyna zakłóceń porządku i bezpieczeństwa, a właściciel koncesji zachowuje się wobec tego biernie.

(mat)

Do góry