Prezydent spotkał się z mieszkańcami Rataj

- Takie spotkania są najważniejszym elementem mojej pracy. To właśnie na nich mogę się dowiedzieć co przeszkadza Państwu w miejscu zamieszkania. Tu nie ma sporów politycznych i światopoglądowych. Rozmawiamy o realnych problemach i o tym, co jako Miasto możemy zrobić, aby poprawić komfort życia mieszkańców - powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, rozpoczynając tym samym spotkanie z mieszkańcami Rataj.

Spotkanie prezydenta z mieszkańcami Rataj
Spotkanie prezydenta z mieszkańcami Rataj

Mieszkańcy poruszali wiele istotnych dla nich problemów. Wszystko za sprawą inwestycji, które planowane są lub już realizowane na terenie Rataj. Jak zauważył Paweł Śledziejowski, prezes Poznańskich Inwestycji Miejskich, jest ich tu całkiem sporo. Wśród nich znaleźć można m.in. Kładkę Berdychowską, Wartostradę, Estakadę Katowicką, Park Rataje czy przejście podziemne pod ul. Milczańską.

Sprawy mieszkańców, z którymi zwrócili się do prezydenta, dotyczyły różnych dziedzin.

- Chciałbym zwrócić uwagę na istotny problem Rataj. Jesteśmy parkingiem buforowym dla osób które przyjeżdżają do Poznania. Na Starołęce, przed przejazdem kolejowym, powinien być duży parking buforowy. W ten sposób przyjezdni nie będą wjeżdżali na osiedla tylko zostawią swoje auta właśnie w tym miejscu - zauważył Miron Perliński z Rady Osiedla Rataje.

- Wielokrotnie nazywano mnie wrogiem samochodów. Nie jest to jednak prawdą. Zwracam jednak uwagę na pewien istotny problem - do Poznania codziennie wjeżdża ok. 100 tys. samochodów z innych powiatów. Gdybyśmy, jako Miasto, mieli zagwarantować parking dla choćby połowy z nich, to musielibyśmy znaleźć miejsce dla 50 tys. aut. W Poznaniu brakuje takiej przestrzeni. Musimy dostosować liczbę samochodów do pojemności Miasta. Jesteśmy na etapie rozmów z włodarzami okolicznych gmin co do budowy takich parkingów buforowych, zwłaszcza w miejscach przesiadkowych. Chcemy rozłożyć koszty i osiągnąć konsensus w tym temacie. Jesteśmy świadomi problemu i dlatego stawiamy także na sprawny transport. Stąd pomysł kolei aglomeracyjnej i środki na komunikację publiczną. Myślę, że niebawem rozwiążemy już tę kwestię - wyjaśnił prezydent Jaśkowiak.

Problem aut przewijał się również w innych zagadnieniach. Jedna z mieszkanek zwróciła uwagę m.in. na nielegalnie parkujące samchody od strony os. Powstań Narodowych. Prezydent zlecił służbom rozwiązanie tego problemu i zaznaczył, że Miasto walczy już z tzw. "dzikimi parkingami" m.in. w centrum miasta, gdzie uszczelniana jest Strefa Płatnego Parkowania.

Podczas spotkania mieszkańcy poruszyli także temat lokalnego ryneczku na os. Bohaterów II Wojny Światowej. Przedsiębiorcy, którzy mają tu swoje lokale, od kilku lat borykają się z niepewną sytuacją prawną. Obecny na spotkaniu Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, obiecał, że poprosi Wydział Gospodarki Nieruchomości, aby sprawdził sytuację i wysłał niezbędne informacje do rady osiedla.

Nie obyło się także bez problemów, z którymi Poznań boryka się po reformie oświaty. Mieszkańcy dopytywali, jaka przyszłość czeka ratajskie szkoły.

- Reformę oświaty oceniamy krytycznie i niestety musimy mierzyć się z generowanymi przez nią problemami. Chciałbym jednak poinformować, że żadna ze szkół na Ratajach nie będzie zlikwidowana. Staraliśmy się szukać nowych scenariuszy dla tych placówek. Niestety w wyniku reformy Gimnazjum nr 23 przestanie funkcjonować i zostanie ono przekształcone w Szkołę Podstawową nr 2. Póki co nabór jest jednak niewystarczający i zobaczymy, jaka będzie sytuacja po postępowaniu uzupełniającym. Pozostałe szkoły pozostają bez zmian - wyjaśnił Mariusz Wiśniewski.

Pod koniec spotkania jedna z mieszkanek os. Jagiellońskiego poruszyła jeszcze problem hałasu generowanego przez samochody na Rondzie Rataje i pobliską galerię handlową.

- Czy będą państwo montować tutaj ekrany akustyczne? - dopytywała.

- Po odebraniu obu nitek estakady, wspólnie z przedstawicielami rady osiedla przeprowadzimy pomiary hałasu. Pokażą nam one, w którym miejscu są potrzebne. Tam, gdzie natężenie hałasu będzie wysokie, tam ekrany się pojawią - powiedział prezydent Jaśkowiak.

Daria Pertek/biuro prasowe