Spotkanie prezydenta z mieszkańcami Woli

Problemy komunikacyjne i bezpieczeństwa zdominowały ponad godzinne spotkanie Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Miasta Poznania, z mieszkańcami Woli.

Prezydent Jacek Jaśkowiak spotkał się z mieszkańcami osiedla Wola
Prezydent Jacek Jaśkowiak spotkał się z mieszkańcami osiedla Wola

- Od poprzedniego spotkania udało się między innymi wybudować drogę na osiedle Lotnictwa Polskiego, na którą mieszkańcy czekali dwadzieścia siedem lat - rozpoczął spotkanie Jacek Jaśkowiak.

Zainteresowanie wzbudziły plany przebudowy ul. Lutyckiej od ronda Obornickiego. W pierwszej kolejności ma ona dotyczyć głównie wybudowania wiaduktu nad linią kolejową nr 354 prowadzącą do Piły. Docelowo ma ona jednak również sięgnąć przejazdu kolejowego w okolicach skrzyżowania ulic: Sytkowskiej z Lutycką.

- Ukształtowanie terenu narzuca w tym miejscu wybudowanie tunelu, podobnego do tego, który jest projektowany przy tzw. węźle Grunwaldzka - wyjaśniał Paweł Śledziejowski z Poznańskich Inwestycji Miejskich. - Była szansa, jakieś pięć lat temu, żeby sprawa węzła Wola została rozwiązana. W tym czasie PKP PLK projektowało przebudowę linii. Nikt jednak wówczas nie chciał podjąć z nimi rozmów.

Silną reprezentację miało osiedle Lotników Wielkopolskich. Jedna z mieszkanek zaprezentowała nawet krótki film pokazujący jak wygląda dojście z tego miejsca do pętli tramwajowej na Ogrodach. Złożono wniosek o możliwość dojazdu na to osiedle autobusów lub zmianę trasy którejś linii, żeby mogła się ona zatrzymywać na przykład na ul. Polskiej. Miałoby to zapewnić lepsze skomunikowanie tego miejsca, ale także poprawić bezpieczeństwo w tym rejonie.

- Cieszy mnie kiedy mieszkańcy wychodzą z gotowymi pomysłami, a szczególnie fakt, że są zainteresowani komunikacją publiczną a nie tylko dojeżdżaniem samochodami - odpowiedział prezydent Poznania.

Mieszkańcy Woli nie pominęli również kwestii tzw. bramy zachodniej. W wyjaśnieniu tej sprawy, ale również innych związanych z komunikacją, wspomagał Jacka Jaśkowiaka jego zastępca - Maciej Wudarski. Sam prezydent zadeklarował z kolei, że przedłużenie tramwaju z Ogrodów na teren koło skrzyżowania ul. Polskiej z ul. Dąbrowskiego  "nie jest kwestią czy, tylko kiedy".

- Jest kilka przyczyn, dlaczego brama zachodnia jeszcze nie powstała. Tu nie chodzi tylko o tramwaj, ale również budowę dużego osiedla w tej okolicy - mówił Maciej Wudarski. - Plan miejscowy uchwalony przez Radę Miasta nie ruszył z miejsca tylko dlatego, że trwa postępowanie w sprawie decyzji wywłaszczeniowej. Agencja Mienia Wojskowego nie może więc, póki co, dysponować tym terenem.

Rozwiązaniem, w opinii mieszkańców, w polepszeniu komunikacji os. Lotników mogła być stacja roweru miejskiego.

- Problemem w przypadku tego miejsca może być rotacja. Rowery z takiej stacji "wyjeżdżałyby" rano i "wracały" dopiero wieczorem - wyjaśnił Jacek Jaśkowiak

- Rozwiązaniem mogłyby być rowery bezstacyjne, tzw IV generacji. Rozważamy ich wprowadzenie w najbliższych latach. Wówczas nie byłaby konieczna budowa stacji - dopowiedział jego zastępca.

Mieszkańcy wskazali również, że w godzinach porannych jest problem z wejściem do autobusów jadących ul. Dąbrowskiego w kierunku Ogrodów od przystanku na wysokości ul. Przelot.

- Po ostatnim spotkaniu z mieszkańcami Osiedla Święty Łazarz, kiedy zgłoszono podobny problem, postanowiłem to sprawdzić i wspólnie z tamtejszym radnym umówiliśmy się rano i jeździliśmy tramwajami po ul. Głogowskiej. Nie ma problemu, żeby podobny eksperyment zastosować tutaj. Jeżeli nie wsiądę do autobusu i zostanę na przystanku, to z pewnością będę interweniował - zapewnił Jacek Jaśkowiak.