Efekty tej pracy przeszły najśmielsze oczekiwania najbardziej wymagających polonistów. Jagoda Górecka, Magda Drynda i Zuza Daroszewska w świetnym aktorsko przedstawieniu, którego dramaturgię podkreślała muzyka Vivaldiego, rozbawiły publiczność do łez.
Agata Kaziuk, Monika Przygocka i Ada Skowrońska wzbogaciły swoje przedstawienie o przedakcję, która traktowała o tym, jak to przed laty, poznawszy się i pokochawszy, dziad i baba brali ślub, hucznie wyprawili wesele. Autorki scenki nie pomyliły się, dobierając jako tło muzyczne swoich scen muzykę współczesną, co nadało ich wystąpieniu dynamizmu i postmodernistycznego posmaku. Kiedy akcja sztuki przeniosła się w czasy starości dziada i baby, aktorki dwoiły się i troiły, by nie burząc magii teatru zamienić się w staruszków i niechybnie nadchodzącą śmierć.
Bardzo dobre aktorsko było też przedstawienie Piotra Mitkowskiego, Wojtka Woszczyka i Jędrzeja Kardacza (który gościnnie zastąpił nieobecnego kolegę). Niezaprzeczalnym walorem wystąpienia chłopców okazały się dramatyczna muzyka i sugestywne kostiumy.
Co dają uczniom takie lekcje? Przede wszystkim uczą współpracy w grupie, rozwijają wyobraźnię, ćwiczą umiejętność prezentacji, pozwalają każdemu dziecku osiągnąć zadowolenie z własnej pracy, sprzyjają budowaniu pozytywnej samooceny, ponadto niejako przy okazji, zastosowany w celu doskonalenia umiejętności samodzielnej interpretacji tekstów kultury przekład jednych znaków na inne kody - przekład intersemiotyczny - umożliwia uczniom opanowanie kluczowych umiejętności, zgodnych ze standardami wymagań egzaminacyjnych.
Nie bez znaczenia jest też zwykła ludzka radość aktorów i widzów, płynąca z tworzenia i odbioru sztuki.