Komunikaty

pagina

Lato w Poznaniu

Pominąłeś menu

menu

„Był sobie dziad i baba, bardzo starzy oboje"... Historia pewnej lekcji w Społecznej Czwórce

16 stycznia 2008 roku uczniowie klasy 6a urządzili klasowe święto teatru. Zadaniem podzielonych na grupy szóstoklasistów było przygotowanie scenki na podstawie satyrycznego wiersza Józefa Ignacego Kraszewskiego "Dziad i baba", dobranie odpowiedniej muzyki, kostiumów, scenografii i choreografii, a wszystko to na podstawie autorskich scenariuszy!

Efekty tej pracy przeszły najśmielsze oczekiwania najbardziej wymagających polonistów. Jagoda Górecka, Magda Drynda i Zuza Daroszewska w świetnym aktorsko przedstawieniu, którego dramaturgię podkreślała muzyka Vivaldiego, rozbawiły publiczność do łez.

Agata Kaziuk, Monika Przygocka i Ada Skowrońska wzbogaciły swoje przedstawienie o przedakcję, która traktowała o tym, jak to przed laty, poznawszy się i pokochawszy, dziad i baba brali ślub, hucznie wyprawili wesele. Autorki scenki nie pomyliły się, dobierając jako tło muzyczne swoich scen muzykę współczesną, co nadało ich wystąpieniu dynamizmu i postmodernistycznego posmaku. Kiedy akcja sztuki przeniosła się w czasy starości dziada i baby, aktorki dwoiły się i troiły, by nie burząc magii teatru zamienić się w staruszków i niechybnie nadchodzącą śmierć.

Bardzo dobre aktorsko było też przedstawienie Piotra Mitkowskiego, Wojtka Woszczyka i Jędrzeja Kardacza (który gościnnie zastąpił nieobecnego kolegę). Niezaprzeczalnym walorem wystąpienia chłopców okazały się dramatyczna muzyka i sugestywne kostiumy.

Co dają uczniom takie lekcje? Przede wszystkim uczą współpracy w grupie, rozwijają wyobraźnię, ćwiczą umiejętność prezentacji, pozwalają każdemu dziecku osiągnąć zadowolenie z własnej pracy, sprzyjają budowaniu pozytywnej samooceny, ponadto niejako przy okazji, zastosowany w celu doskonalenia umiejętności samodzielnej interpretacji tekstów kultury przekład jednych znaków na inne kody - przekład intersemiotyczny - umożliwia uczniom opanowanie kluczowych umiejętności, zgodnych ze standardami wymagań egzaminacyjnych.

Nie bez znaczenia jest też zwykła ludzka radość aktorów i widzów, płynąca z tworzenia i odbioru sztuki.

Do góry