Zoo podsumowało rok: jest sukces!

Najwyższa frekwencja i wpływy z biletów od 2009 roku - mimo że rok się jeszcze nie zakończył -międzynarodowe programy badawcze i imponujące plany na przyszłość. Poznańskie zoo podsumowało osiem miesięcy 2016 roku.

Niedźwiedzica Cisna na wybiegu
Niedźwiedzica Cisna na wybiegu

W placówce działo się wyjątkowo dużo. Pracownicy zoo zorganizowali kilka kampanii globalnych, między innymi "Co w  trawie piszczy? EAZA", "Płonące lasy Indonezji" czy World Wildlife Day - ten ostatni jako jedyni w Polsce. Poznańskie zoo może się pochwalić sukcesami także w sferze edukacji: ma aż 43 wolontariuszy, a oferta edukacyjna dla szkół liczy 40 bloków tematycznych przygotowanych pod kątem wieku i zainteresowań uczniów.

Ogromnym sukcesem okazał się nowatorski w Poznaniu projekt pokazowych karmień i treningów medycznych podopiecznych zoo. Każde z nich przyciąga tłumy zwiedzających, jest też okazją do opowieści o zwyczajach zwierząt.

Rok 2016 upływał także pod hasłem remontów i modernizacji. Udało się między innymi wybudować stajnię makaków, uprzątnąć fort i dokończyć azyl dla niedźwiedzi. Zabytkowa ptaszarnia w Starym Zoo, wybiegi mikroświnek, królików olbrzymich i waranów zostały wyremontowane. Trwają przetargi na kolejnych 10 inwestycji, które zostaną zrealizowane jeszcze w tym roku.

Zoo współpracuje także z organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt, Uniwersyteckim Centrum Medycyny Weterynaryjnej oraz służbami celnymi - współpraca z celnikami zaowocowała projektami "Przeciwko przemytowi zwierząt" oraz paleniem kości słoniowej. Ta ostatnia akcja miała na celu zwrócenie uwagi na wybijanie słoni w Afryce, by zdobyć właśnie kość słoniową, osiągającą bardzo wysokie ceny na czarnym rynku. Poznańska placówka współpracuje także z ogrodami z Berlinie, Wiedniu i Fasano, wspólnie organizując konferencje naukowe i spotkania opiekunów zwierząt oraz realizując projekty hodowli gatunków zwierząt zagrożonych wyginięciem.

Wśród sukcesów zoo trudno nie wymienić tego najbardziej znanego w Polsce, czyli Cisnej. Malutka niedźwiedzica znaleziona w Bieszczadach została przekazana do poznańskiego ogrodu i doskonale się tu czuje. Ma apetyt i mnóstwo energii, rośnie jak na drożdżach i cały czas jest pod troskliwą opieką specjalistów. Cisna to także gwiazda mediów: wpisy i filmiki jej poświęcone na profilu społecznościowym zoo cieszą się ogromnym zainteresowaniem miłośników zwierząt.

Niedźwiedzica pośrednio przyczyniła się do ochrony gatunków ginących zwierząt. Jedna z firm odzieżowych zapłaciła 750 000 złotych za wizerunek Cisnej na swojej kolekcji odzieży dla dzieci.

- Te pieniądze zostaną przeznaczone na projekt ochrony i reintrodukcji lampartów perskich i panter śnieżnych, a konkretnie na budowę wybiegów dla nich - mówi Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa zoo w Poznaniu. - Zwierzęta przyjadą do nas w przyszłym roku, lamparty wiosną, a pantery śnieżne. Jesteśmy dumni, że Cisna stała się ambasadorem ochrony dla innych potrzebujących ocalenia zwierząt.

By sprostać wszystkim tym wyzwaniom, zoo stara się aplikować o granty, które umożliwią ich realizację, między innymi ze środków unijnych oraz Wojewódzkiego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Może się także pochwalić rekordową frekwencją i wpływami z biletów wstępu. Tylko Pawilon Zwierząt Zmiennocieplnych w Starym Zoo w roku 2016 odwiedziło o 6400 osób więcej niż w całym roku 2015. Przy czym trzeba zaznaczyć, że dane z roku 2016 dotyczą tylko pierwszych ośmiu miesięcy roku.

Frekwencja wzrosła także w Nowym Zoo. W 2016 roku odwiedziło ogród 330 554 miłośników zwierząt. To najwięcej od 2009 roku - wtedy odwiedzających było 333 824, jednak znów trzeba podkreślić, że dane za rok 2016 obejmują czas tylko do 1 września.

Większe są także wpływy z biletów. W roku 2015 w ciągu całego roku wyniosły one 2 858 248 zł, natomiast w roku 2016 to już 3 304 515 zł.

Ewa Zgrabczyńska, dyrektor zoo,  ma w planach dalszy rozwój ogrodu, między innymi restaurację budynków słoniarni, lwiarni i małpiarni, budowę azylu dla dużych papug i drobnych małpiatek z Ameryki Południowej zagrożonych wyginięciem, stworzenie dziecięcego zwierzyńca, rozwój pawilonu zwierząt zmiennocieplnych i zadbanie o nasadzenia nowych roślin w Starym Zoo, które przywrócą temu miejscu charakter parku.

 Lilia Łada/biuro prasowe/zoo