Mimo, że Ogród Jordanowski ma zasoby naprawdę starej daty, dzieje się tam dosyć dużo. Z placówką współpracują liczne fundacje, które organizują tam festyny, warsztaty i zajęcia dla dzieci, czy też "Pożegnanie lata", z siłowni zewnętrznej coraz częściej korzystają emeryci, a na świetlicy każde dziecko może sobie wyprawić urodziny za darmo, czy też za przysłowiowy blok do rysowania. Z ogrodu korzystają, szkoły, przedszkola, półkolonie, a dwa razy w tygodniu -panowie, osadzeni w poznańskim Areszcie Śledczym.
Od godziny dziewiątej rano do ósmej wieczorem nasz ogród jest dobrze zaopiekowany co najmniej przez dwie osoby- tłumaczy Zbigniew Burkietowicz, dyrektor placówki. Dlatego nie ma u nas dewastacji czy innych nieprzyjemnych zjawisk. Pilnujemy, dbamy, sprzątamy. Fajnie, że tak wielu poznaniaków przyjeżdża do nas na relaks na świeżym powietrzu, ale cudnie to dopiero będzie....
Bo już od września będzie się na Solnej działo! W ubiegłym roku w ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego miasto przeznaczyło 320 tysięcy złotych na renowację ogrodu, do tego doszły liczne granty i pieniądze z Rady Osiedla Stare Miasto i teraz Ogród Jordanowski nr 1 może naprawdę zabłysnąć na mapie zabawowego Poznania.
Ogród Jordanowski nr 1 to jedyne takie miejsce w centrum Poznania, gdzie dzieci mogą się pobawić, a dorośli odpocząć, dlatego bardzo nam zależy, by był to Ogród z prawdziwego zdarzenia. Już we wrześniu rusza- za ponad 600.000 złotych- jego modernizacja- mówi zastępca Prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski. Powstanie pełnowymiarowe boisko do gry w piłkę nożną, drugie- do koszykówki oraz strefa rekreacji dla małych i dużych. Skorzystają z tego zarówno uczniowie pobliskich szkół, jak i ludzie spoza centrum. Przypominam też, że jutro oddajemy do użytku "Wartofrajdę" w starym dorzeczu rzeki, na którą miasto przeznaczyło ponad 700.000 złotych. To kolejna inwestycja w miejsca do zabawy i odpoczynku w naszym mieście.
Projekt przygotował młody i bardzo zdolny architekt Hugon Kowalski, który, jako jedyny z Polski został zaproszony na zeszłoroczne Biennale Architektury do Wenecji i jako jedyny pokazał swoje prace na wystawie głównej.
Prócz wybudowania praktycznie od nowa boisk będziemy się chwalić bardzo oryginalną strefą wypoczynkou- wyjaśnia dyrektor Burkietowicz. Będzie na przykład lampa, z siedziskiem wokół niej, takim "rozkręconym", jak karuzela. Będą ruchome ławki na kółkach, pojawi się też "pitnik", który nie ma nic do rzeczy z piciem, a ma raczej z piknikiem- to będzie trampolina, wokół której dostępne będą różne elementy do ćwiczeń, takie, jak drabinki podciągowe czy worki bokserskie.
Cieszymy się bardzo z tej modernizacji, bo to przecież serce Poznania- mówi Dariusz Cichoń, opiekun ogrodu. Wielu ludzi, którzy przyjeżdżają do Poznania do Sądu Okręgowego na ulicy Hejmowskiego czy Rejonowego na Solnej przychodzi do nas w oczekiwaniu na rozprawę i "ogląda" Poznań przez pryzmat naszej placówki. Będzie świetnie, jak uda się otworzyć planowaną kawiarenkę, która też zresztą będzie niezywczajna, bo chcemy, żeby jej dach "przykrywała" trawa. To może być naprawę wyjątkowa "miejscówka" w Poznaniu. Dobrze, że miasto też to widzi i nie żałuje grosza na naszą rozbudowę....