Ruszyła VIII edycja Akademii Bezpiecznego Przedszkolaka!

Już po raz ósmy wystartowała z działaniami, skierowanymi do najmłodszych, Akademia Bezpiecznego Przedszkolaka. W całorocznej akcji zabawowo-szkoleniowej weźmie udział 18 naszych placówek. Będzie się działo !- obiecuje aspirant Małgorzata Tamborska z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Tym bardziej, że do akcji dołączył urząd Miasta Poznania.

Najważniejsze, że znaleźliśmy środki, by w tym projekcie partycypować- podkreśla Grzegorz Jura, radny miasta. Bo czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie bedzie umiał. A więc oswajanie najmłodszych z zasadami bezpieczeństwa i udzielania pierwszej pomocy jest bardzo ważne.To są zwykle sytuacje stresujące, trudne, czasem ryzykowne- "trenowanie" właściwych zachowań ma tu jak nagłębszy sens. 

Akademia Bezpiecznego Przedszkolaka
Akademia Bezpiecznego Przedszkolaka

Przedszkole "Pod Topolą", które było dzisiaj gospodarzem uroczystej inauguracji projektu, jest w całości i od serca fanem bezpieczeństwa. Uczymy nasze dzieci, jak należy zachowywać się w mieście, na ulicy, czy w parku, bo wierzymy, że ma to głęboki sens- uśmiecha się Marzenna Bolińska, dyrektor placówki. Nie chcemy epatować historiami rodem z telewizji, jak to czterolatek uratował komuś życie, my widzimy to praktycznie i na co dzień. Na przykład na wycieczce, gdy któreś z dzieci woła:" ciociu, ciociu, ten pan zasnął na  ławce, zadzwoń po pogotowie!" Nasze dzieci są świadome, że strach i panika nie są na miejscu w sytuacji kryzysowej, że można szukać pomocy u dorosłych - i to już jest dużo. 

Stasiu wie, że nie wolno przechodzić na czerwonym świetle, choć jego tato kiedyś przechodził. Zostawił dużą rzecz w Biedronce, bo zapomniał i to dlatego- tłumaczy Stasiu. Dzieci wiedzą, że wyjątkowo- może się zdarzyć, ale jednak przepisów trzeba przestrzegać. Czy boją się policji? Nie- kiwa głową Kornelia- pan policjant uratuje i pomoże. Chociaż mama kiedyś się policji wystraszyła, jak jechaliśmy samochodem. " O Boże, drogówka"- zawołała... 

Katarzyna Wierzbińska z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 również wierzy, że takie akcje, jak ta mają sens. Sama ukończyłam niedawno kurs udzielania pierwszej pomocy, więc sądzę, że dałabym radę, ale wielu ludzi po prostu nie wie, jak ratować życie. Tutaj mówimy choćby o tym, że w trudnej sytuacji dzieci maja dzwonić pod numer 997 lub 112 i jeśli one to zapamiętają, to naprawdę kiedyś komuś mogą pomóc-mówi pani Kasia.

Ja podkreślam, że wszystkie telefony policja traktuje poważnie i je sprawdza- dodaje aspirant Tamborska. Dzisiaj dzieci są coraz bardziej świadome, często imponują nam, dorosłym, celną obserwacją i zaradnością.

Zgadza się, dlatego postanowiliśmy objąć naszym działaniem prewencyjnym także takie właśnie maluchy- uśmiecha się Michał Lemański, zastępca dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowegoi i Bezpieczeństwa. Prowadzimy szeroko zakrojone akcje dla gimnazjalistów, dla seniorów, teraz włączamy się w projekt "Akademia Bezpiecznego Przedszkolaka". Dziś podarowaliśmy placówkom fantomy, na których można ćwiczyć praktycznie reanimację dorosłej osoby i dziecka. Wierzę, że taka nauka nie pójdzie w las. 

Maria Kreskjan- Gołda z Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 7 uważa, ze im wiecej zajęć, prelekcji, spotkań z policjantami, lekarzami czy strażakami - tym lepiej. Zgadza się z nią Beata Korbanek z Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 5. Cieszymy się, że włączono naszą placówkę do projektu, ale muszę się pochwalić, że sami też prowadzimy sporo zajęć o charakterze profilaktycznym- mówi pani Beata. Mieliśmy ostatnio bardzo udaną współpracę ze Strażą Miejską, choćby w zakresie zachowania się w przypadkach agresywnych psów czy też bezpiecznego poruszania się po mieście rowerem. Mamy nasz szkolny program pod hasłem:" Starsi uczą młodszych", w ramach którego uczniowie w formie zabaw, quizów, wspólnych gier tłumaczą dzieciom zasady bezpieczeństwa.

Ważne jest, żeby profilaktyka była atrakcją- mówi Grzegorz Polak z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa.Kiedy odwiedzamy szkoły i prezentujemy przyrządy medyczne, jakie wożą z sobą ratownicy medyczni, widzimy w oczach dzieci bezcenne światło ciekawości. To pierwszy krok do zapamiętania wielu ważnych informacji, które naprawdę mogą komuś uratować życie.