GUS prognozuje słabszy spadek liczby mieszkańców Poznania

Z najnowszej prognozy demograficznej Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że liczba mieszkańców Poznania w najbliższych latach będzie się zmniejszać, ale w znacznie niższym tempie niż dotychczas zakładano. Stolica Wielkopolski w roku 2030 roku wciąż będzie miastem półmilionowym. W poprzedniej prognozie szacowano, że w Poznaniu będzie mieszkać wówczas 488,2 tys. osób.

Zgodnie z prognozą GUS liczba poznaniaków będzie spadać wolniej
Zgodnie z prognozą GUS liczba poznaniaków będzie spadać wolniej

Najnowsza prognoza demograficzna GUS dla całego kraju bierze pod uwagę zwiększoną prognozę dzietności i długości przeciętnego trwania życia oraz zmniejszoną prognozę migracji zagranicznych.

Poznań nie jest jedynym miastem, które według analityków GUS będzie doświadczało trendu spadkowego liczby ludności. Wystąpi on w 33 (na 39) polskich miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Odwrotna tendencja jest prognozowana jedynie dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Gdańska, Zielonej Góry i Rzeszowa. Dokument wskazuje, że wraz z ubytkiem ludności w zdecydowanej większości dużych miast notuje się jej wzrost w sąsiadujących z nimi gminach.

- Wyludnianie się centrów i wyprowadzka młodych rodzin do sąsiednich, małych miejscowości to trend, który duże miasta europejskie musiały uwzględnić w swoich planach rozwojowych już w połowie ubiegłego wieku. W większości potrafiły sobie z nim poradzić, chociaż trwało to przynajmniej kilkanaście lat. Polskie miasta, które mierzą się z tymi problemami obecnie, mogą korzystać z ich doświadczeń. Odpowiedzią miasta na trendy demograficzne jest nowa Strategia Rozwoju Miasta Poznania 2020+. Ukierunkowaliśmy ją na tworzenie miasta dla ludzi - o wysokiej jakości życia, gdzie wszystkim dobrze się mieszka, pracuje i uczy - przekonuje prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.

Wyhamowanie spadku

 Już w ubiegłym roku, po raz pierwszy od 18 lat, spadek ludności Poznania nie przekroczył 2 tys. osób. Analitycy GUS przewidują, że w 2030 roku Poznań będzie miał 503,8 tys. mieszkańców. Oznacza to, że do tego czasu ich liczebność zmniejszy się o 36,6 tys., a nie o ponad 52 tys. osób, jak przewidywano w poprzedniej prognozie. 

O 52 tys. osób zwiększy się natomiast ludność aglomeracji poznańskiej, obejmującej Poznań i gminy powiatu poznańskiego. Na terenie aglomeracji wzrost dotyczyć będzie wszystkich grup wiekowych. Trzy graniczące z miastem gminy powiatu poznańskiego: Komorniki, Dopiewo i Rokietnica mają w tym czasie odnotować największe w kraju przyrosty ludności (odpowiednio 50,9%, 49,5% i 48,4%). 

Jak twierdzą analitycy GUS, wzrost ludności w gminach sąsiadujących z wielkimi miastami ma być również wynikiem atrakcyjności rynków pracy wielkich aglomeracji.

Mniej urodzin, mniej migracji

 Według GUS w kolejnych latach wpływ wyprowadzek z miasta na spadek liczby mieszkańców Poznania będzie coraz słabszy. Mimo że ujemne saldo migracji będzie się utrzymywało, to w 2030 r. różnica między wymeldowującymi się z Poznania i tu się przeprowadzającymi ma spaść do 1,15 tys. osób z 1,8 tys. osób w roku ubiegłym.

Coraz większy wpływ na spadek liczby mieszkańców będzie miał przyrost naturalny. W ubiegłym roku w Poznaniu urodziło się więcej osób niż zmarło. Dodatni przyrost naturalny wyniósł 543 osoby. GUS prognozuje, że w mieście już od 2019 roku będzie miał on wartość ujemną. Zakładany znaczący (o 36%) spadek urodzeń, przy niewielkim spadku liczby zgonów (o 2%) sprawią, że w 2030 r. ujemny przyrost naturalny sięgnie -1,8 tys. osób. 

Publikacja GUS wskazuje, że społeczeństwo będzie się starzeć. W roku 2030 w dwóch trzecich polskich gmin osoby starsze będą stanowić więcej niż 20% populacji. W Poznaniu do tego czasu o 8,9 tys. osób ma wzrosnąć liczebność osób w wieku poprodukcyjnym, w tym osób po osiemdziesiątce o 42%. Zmaleje natomiast - o 5,5 tys.- grupa ludności w wieku przedprodukcyjnym oraz - o 40,1 tys. - osób w wieku produkcyjnym.

Migracja po poznańsku

Największy, przekraczający 6 tys. osób rocznie, odpływ mieszkańców Poznania do gmin powiatu poznańskiego miał miejsce w latach 2006-2007. Od roku 2008 jest on coraz mniejszy. W ubiegłym roku do gmin powiatu poznańskiego wymeldowało się 4,5 tys. poznaniaków. 

Według danych Wydziału Rozwoju Miasta, gminy powiatu poznańskiego są nowym miejscem zamieszkania dla ponad 2/3 przeprowadzających się poznaniaków, którzy najczęściej wybierają Komorniki, Swarzędz i Dopiewo (ponad 500 osób rocznie) oraz Kórnik i Tarnowo Podgórne (od 400 do 500 osób rocznie). Mieszkańcy powiatu poznańskiego to rocznie niespełna 20% migrantów do Poznania.

Blisko połowa osób, które przeprowadziły się z miasta do gmin powiatu poznańskiego uczy się lub pracuje w Poznaniu. Jedynie 25% ma pracę lub szkołę w gminach powiatu.

- W Poznaniu pracuje ponad 91 tys. osób dojeżdżających spoza miasta - wyjaśnia Iwona Matuszczak-Szulc, Dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta. - Ok. 40-50 tys. osób dziennie dociera do pracy w stolicy Wielkopolski z powiatu poznańskiego - najwięcej z gmin sąsiednich: Swarzędza, Czerwonaka, Lubonia, Mosiny, Komornik, Kórnika, Dopiewa, Tarnowa Podgórnego, Suchego Lasu, Rokietnicy i Murowanej Gośliny. Najwięcej migrantów dojeżdża do Poznania własnym samochodem (60%), jedynie 25% korzysta z transportu publicznego, co ma niebagatelny wpływ na natężenie ruchu na dojazdach do miasta i w samym mieście.

Do tego należy jeszcze dodać 26 tys. poznaniaków pracujących poza miastem. Połowa z nich dojeżdża do pracy do gmin powiatu poznańskiego. 

Prześwietlanie migracji

Poznań kilkakrotnie prowadził badania ankietowe związane z zachowaniami osób, które wyprowadziły się z miasta do gmin powiatu poznańskiego bądź mają takie plany. Pierwsze przeprowadzono w 2008 i 2012 roku. Za każdym razem respondenci za najważniejszą przyczynę zmiany miejsca zamieszkania podawali chęć polepszenia warunków środowiskowych - czystości powietrza i poziomu hałasu. Istotne były również m.in. potrzeba posiadania przydomowego ogródka, zbyt mała powierzchnia obecnego mieszkania oraz łatwa dostępność terenu ułatwiającego aktywny wypoczynek w nowej lokalizacji. 

Dla respondentów istotny był również niższy aniżeli w mieście koszt inwestycji mieszkaniowej. Ceny mieszkań na rynku pierwotnym w powiecie poznańskim są o 25-30% niższe niż w Poznaniu, zaś ceny gruntów - o ok. 2/3. Tylko co trzeci rozważał możliwość zmiany miejsca zamieszkania w granicach administracyjnych Poznania. 

- W stolicy Wielkopolski obserwuje się zjawisko niedostępności mieszkaniowej. Przeciętne zarobki miesięczne pozwalają na zakup około 0,5 m2 mieszkania. W powiecie poznańskim -  już na 0,8 m2. W sytuacji braku możliwości sfinansowania zakupu mieszkania na terenie Poznania, wiele osób decyduje się kupić je w gminach sąsiednich - tłumaczy Iwona Matuszczak-Szulc.

W 2014 i 2015 roku poznańscy urzędnicy badali, jaki odsetek mieszkańców planuje wyprowadzkę pod miasto. W 2014 roku na wyprowadzkę z Poznania w ciągu 3 lat - głównie ze względu na zmianę sytuacji rodzinnej, zły stan techniczny lub wysokie koszty utrzymania mieszkania - zdecydowanych było 4,5% respondentów, z których niemal 2/3 planowało zamieszkanie w Wielkopolsce. Badanie z roku 2015 wykazało, że w dłuższej perspektywie czasowej ponad 11% respondentów planuje zmianę miejsca zamieszkania. Spośród nich blisko 25% zamierzało przeprowadzić się do domu, a blisko 20% do mieszkania zlokalizowanego w gminach podpoznańskich lub miejscowościach położonych dalej.

Strategia czyli antidotum

Wyniki tych badań - obok innych analiz, rezultatów otwartych warsztatów i ankiet, prac eksperckich oraz wyników konsultacji społecznych - zostały wykorzystane przy opracowywaniu diagnozy strategicznej dla Poznania niezbędnej przy budowie Strategii Rozwoju Miasta Poznania 2020+, uchwalonej przez Radę Miasta Poznania w styczniu br. Realizacja zapisów w niej zawartych ma na celu podniesienie jakości życia wszystkich mieszkańców i znaczenia Poznania na arenie międzynarodowej.

Według tego dokumentu "Poznań w 2030 roku jest wielopokoleniową wspólnotą ludzi zamieszkujących zielone, przyjazne i dobrze skomunikowane osiedla. Jego mieszkańcy - przedsiębiorczy i zaangażowani społecznie, realizujący swoje marzenia i aspiracje - są zadowoleni z warunków życia, jakie stwarza im miasto, oraz dumni z tego, że jest ono rozpoznawane w kraju i za granicą dzięki swojemu dziedzictwu historycznemu, kulturowemu i akademickości oraz współczesnym, wyjątkowym osiągnięciom. Sprzyjający klimat biznesowy oraz polityka społecznej spójności umożliwiają wszystkim mieszkańcom pełne włączenie się w życie miasta". 

Pełny tekst Strategii Rozwoju Miasta Poznania 2020+ dostępny pod adresem: http://www.poznan.pl/mim/main/strategia-rozwoju-miasta-poznania-2020,p,14886.html

Jacek Łakomy/biuro prasowe