Wybuch w kamienicy na Dębcu [AKTUALIZACJA]

Na Dębcu, u zbiegu ulic 28 Czerwca 1956 r. i Czechosłowackiej trwa akcja służb ratunkowych. Rano w jednym z budynków doszło do wybuchu. Zawaliła się część trzypiętrowej kamienicy. Na miejscu wypadku pojawił się też prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, wraz z zastępcą prezydenta Mariuszem Wiśniewskim.

Wybuch w kamienicy na Dębcu
Wybuch w kamienicy na Dębcu

- Będziemy ustalać przyczyny zdarzenia. Wszystkie osoby, które ucierpiały w wypadku mają zapewnione schronienie. Część poszkodowanych zadeklarowała jednak, że zamieszka u osób bliskich - mówił na miejscu Jacek Jaśkowiak.

Do wypadku doszło około 8 rano. Jak informuje straż pożarna, śmierć poniosły trzy osoby. Poszkodowanych zostało ponad 20 osób, w tym 3 ciężko. Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna. Cały czas trwają poszukiwania. Na ten moment strażacy nie są w stanie ustalić, ilu ludzi może jeszcze znajdować się pod gruzami. Liczba ofiar może wzrosnąć. Na miejscu działa 30 zastępów straży pożarnej, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz specjalne grupy poszukiwawcze - z Poznania, Łodzi i Warszawy.

Ranni trafili do poznańskich szpitali - przy ul. Krysiewicza, Lutyckiej oraz do szpitala w Puszczykowie. Jedna osoba przbywa w Centrum Leczenia Oparzeń przy ul. Kurlandzkiej. Pozostali także nie zostali pozostawieni bez pomocy.

- Zaraz po zdarzeniu poszkodowanym zapewniono schronienie w podstawionym autobusie MPK. Szybko zorganizowano im też schronienie w znajdującym się w pobliżu Hotelu Cezamet przy ul. Łozowej. Osoby, które chciały skorzystać z pomocy już się tam przeniosły - informuje Witold Rewers, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania. Jak dodaje, poszkodowani mają też zapewnioną pomoc psychologa oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

- Miasto Poznań zapewni poszkodowanym pomoc materialną i finansową. Obecnie prowadzimy wywiad. Chcemy dowiedzieć się, czego osoby, które ucierpiały, najbardziej potrzebują - mówi zastępca prezydenta, Mariusz Wiśniewski. 

Prawdopodobną przyczyną zdarzenia był wybuch gazu. Będzie to jednak dokładnie sprawdzane.

Kamienica była własnością prywatną. Cały budynek został wyłączony z użytkowania. Kontrolę przeprowadzi tam Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Polska Spółka Gazownictwa.  

AKTUALIZACJA:

Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do czterech. Do szpitali trafiło 21 osób, w tym 18 z lekkimi obrażeniami i 3 w stanie ciężkim. Osoby, które nie wymagały hospitalizacji, zostały już przewiezione do hotelu przy ul. Łozowej, gdzie miasto zapewniło schronienie poszkodowanym. Obecnie zameldowanych jest tam 28 osób.

Centrum Zarządzania Kryzysowego uruchomiło specjalną infolinię (numer tel. 61 878 4149). Można tam uzyskać informację o osobach, przebywających w hotelu.  

- Od jutra zaczniemy wypłacać poszkodwanym zasiłki, by mieli za co żyć przez najbliższy czas - mówi zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski. Jak poinformował, miasto będzie sprawdzać też sytuację materialną osób pokrzywdzonych w wypadku. Jeśli będzie taka potrzeba, zostaną im zapewnione lokale zastępcze.

Policja także cały czas zbiera nformacje o osobach, kóre ucierpiały w wyniku wybuchu - tak, by rodzina mogła dowiedzieć się o stanie swoich bliskich. 

Na miejsce zdarzenia przybyli też wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann oraz wicewojewoda Marlena Maląg. Oboje zwrócili uwagę na dobrą współpracę administracji rządowej z władzami samorządu.

- Dziękuję prezydentowi i wiceprezydentom za podjęcie szybkich działań - powiedziała Marlena Maląg.

Władze miasta i wojewodztwa pochwalili też profesjonalizm obecne na miejscu slużby ratunkowe. 

Trwają zbiórki dla poszkodowanych. Gromadzeniem darów i środków finansowych zajmuje się m.in. Caritas Archidiecezji Poznańskiej. Pieniądze można wpłacać na konto organizacji: 87 1600 1084 1846 4045 8000 0001 - w tytule wpisując "Kamienica".

W pomoc zaangażowały się też m.in. Szkoła Podstawowa nr 84 oraz Akademia Piłkarska Dębiec.  

AKTUALIZACJA:

W poniedziałek przed południem spod gruzów strażacy wydobyli kolejne ciało. To 5 ofiara śmiertelna niedzielnej katastrofy. 

Z powodu wczorajszej tragedii i zamkniecia ulicy 28 Czerwca, została zmieniona trasa autobusu linii 49. Autobus jeździ zgodnie ze swoją trasą z Górczyna aż do ul. Łozowej, a potem ul. 28 Czerwca do pętli os. Dębina. Następnie wraca ul. Łozową do ul. Św. Szczepana i dojażdża do pętli Dębiec. Jadąc w kierunku Górczyna z ul. Łozowej skręca od razu w ul. Czechosłowacką.   

 Anna Jarmuż/biuro prasowe