Na tym odcinku Szewskiej dotąd samochody mogły parkować po obu stronach ulicy, ukośnie do krawędzi jezdni tak, że częściowo stały także na chodniku. Jednak organizacja parkowania została tam zmieniona.
- Od połowy ubiegłego tygodnia samochód można zaparkować tam tylko i wyłącznie równolegle do krawędzi jezdni, bez możliwości wjeżdżania na chodnik - wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej.
Jednak nikt, kto przejdzie się ulicą Szewską, zmiany w sposobie parkowania nie zauważy.
- Dziś o godz. 11:00 zaparkowanych było tam 40 samochodów, wszystkie nieprawidłowo - mówi Przemysław Piwecki. - Wielu kierujących jeździ na pamięć i szukając wolnego miejsca dla samochodu, skupiają uwagę na wyszukiwaniu miejsca, a nie patrzą na znaki. Niekiedy wystarczy nawet jeden źle zaparkowany samochód, a kolejni kierujący seryjnie powielają błąd.
Strażnicy miejscy przez najbliższy tydzień będą więc informować kierowców, że powinni zwracać uwagę na oznakowanie ulicy, a nie parkować na pamięć. Będą ich też ostrzegać przed konsekwencjami ignorowania przepisów. Ale już od następnego tygodnia kierowca, który źle zaparkuje samochód, musi liczyć się z konsekwencjami w postaci mandatu i punktów karnych.
SMMP/Lilia Łada/biuro prasowe
Czytaj także: