Poznań Open - Marcin Gawron w turnieju głównym

W niedzielę warunki pogodowe były znacznie lepsze niż w sobotę. Przede wszystkim było bezwietrznie, świeciło także coraz mocniej słońce. To skłoniło wielu poznaniaków do pojawienia się na kortach Parku Tenisowego Olimpia. Przed meczem trudno było wskazać faworyta. Z jednej strony, to Francuz zajmuje wyższe miejsce w rankingu, z kolei 28-letni Polak jest bardziej doświadczony niż 19-latek, z którym przyszło mu się zmierzyć.
Gawron rozpoczął mecz agresywnie i pewnie. Od początku atakował i nie pozwalał rywalowi na narzucenie swojego stylu gry. Popełniał mało błędów i stosował grę kombinacyjną. Mimo że Polak przeważał w większości wymian, to Janvier stawiał opór. Gemy były zacięte i rozgrywane na przewagi. W pierwszym secie widzowie mogli zobaczyć naprawdę dużo solidnej gry z obu stron i tenis, który momentami stał na najwyższym światowym poziomie. Ostatecznie, po walce, pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:4 dla Polaka.
W drugiej odsłonie Janvier się odrodził. Nie popełniał niewymuszonych błędów, dobrze serwował i koniecznie chciał wyrównać wynik w setach. Wyszedł na prowadzenie 3:1 i w tej części meczu prezentował się lepiej. Jednak polski od tamtego momentu tenisista zaczął grać rewelacyjnie. Wyeliminował błędy z początku drugiego seta, odzyskał pewność i wygrał 5 gemów z rzędu, ostatecznie kończąc mecz i triumfując 6:4 i 6:3.
Co ciekawe, przeciwnika Gawrona z rundy finałowej eliminacji, Maxime Janvier także awansował do turnieju głównego. Szczęście się do niego uśmiechnęło i zagra w głównej drabince jako tzw. "lucky loser".
Zobacz również

Sportowe wydarzenia w weekend (29.08 - 31.08)

Zakończyły się zmagania w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży

Startuje XVIII Spartakiada Seniorów
