Komunikaty

pagina

Studia

Pominąłeś menu

menu

Międzynarodowa kolęda na Starym Rynku

Po polsku, angielsku, niemiecku, chińsku, a nawet w języku migowym - ile języków na świecie, tyle można by zaśpiewać zwrotek kolędy "Cicha Noc". Tę najbardziej znaną, przetłumaczoną na 300 języków i dialektów kolędę zaśpiewali w czwartek wspólnie poznaniacy i mieszkający tu obcokrajowcy, w tym także zagraniczni studenci

Międzynarodowa kolęda na Starym Rynku - grafika artykułu
Międzynarodowa kolęda na Starym Rynku

- Jesteście częścią Poznania, cieszymy się z Waszej obecności w mieście, dziękujemy za Waszą pozytywną energię - powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, po czym podzielił się opłatkiem z uczestnikami wydarzenia. 

W czwartkowy wieczór pod ratuszem, tuż obok miejskiej choinki, zebrał się wielonarodowy chór Polaków i obcokrajowców, by wspólnie zaśpiewać kolędę znaną na całym świecie - "Cichą Noc", a każdą jej zwrotkę wykonać w innym języku. Śpiewano po polsku, angielsku, niemiecku, włosku, a także w języku chińskim i hiszpańskim.

Uczestnicy kolędy mogli ogrzać się tradycyjnym polskim barszczem. Kolorowali też świąteczne pierniki w barwy flag różnych krajów. Ten wieczór przepełniony był świątecznym ciepłem, kojącą muzyką i duchem różnych kultur wzajemnie szanujących się i szukających zrozumienia.

- Święta nas jednoczą, dziś wszyscy jesteśmy razem. Niech świąteczny okres będzie okazją do odpoczynku od codzienności, a magiczna atmosfera Świat Bożego Narodzenia wynagrodzi trudy pracy i nauki - powiedział prezydent Jacek Jaśkowiak.

Wspólne przesłanie miłości i radości - to idee, które przyświecają organizatorom wspólnego kolędowania na Starym Rynku. Wydarzenie przygotowało Miasto Poznań i fundacja Centrum Inicjatyw Młodzieżowych Horyzonty.

- Chcemy pokazać, że Poznań jest międzynarodowym miastem, które serdecznie wita wszystkie kultury i wszystkie narodowości. Szczególnie osoby, które już mieszkają w Poznaniu i są naszymi sąsiadami. Cieszymy się, że jesteśmy tu w tak licznym gronie - przekonywały Ula i Kamila z CIM Horyzonty.

Hubert Bugajny/biuro prasowe

Do góry