Komunikaty

pagina

Studia

Pominąłeś menu

menu

Naszym obowiązkiem jest złożyć świadectwo - Dni Ukrainy

Wystawa fotografii Marcina Staniewskiego "Ukraina_2022-2023" zainaugurowała, w piątek 24.02.2023, w Collegium Maius, Dni Ukraińskie  - cyklu wydarzeń kulturalnych, które zaplanowano na najbliższy weekend.

na zdjęciu widać chłopaka i dziewczynę w jasnych koszulach z ludowym haftem - grafika artykułu
Naszym obowiązkiem jest złożyć świadectwo - Dni Ukrainy

 - Miejmy nadzieję, że nie będziemy już odliczać kolejnych rocznic - podkreślała prof. Joanna Wójcik, prorektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

 - Wszyscy razem przeżywamy te obrazy, towarzyszymy ludziom, którzy niesłychanie cierpią i są niesłychanie heroiczni - mówił prof. Tomasz Mizerkiewicz, dziekan Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej UAM.  - Naszym obowiązkiem dzisiaj jest złożyć świadectwo  -  dodał. 

 -  Uniwersytet od samego początku stara się wspierać i pomagać ukraińskim uchodźcom i uchodźczyniom w przeróżny sposób - mówiła prof. Joanna Wójcik.  - Myślę, że również ważny jest ten wymiar symboliczny, którego świadectwem są organizowane Dni Ukrainy. To szczególna wystawa w holu Collegium Maius, która pokazuje wsparcie, jakie staramy się nieść Ukrainie, a także świadczy o naszym współodczuwaniu, współmyśleniu, współdziałaniu, budowaniu pamięci o ocalaniu świadectw - dodała prorektorka. 

Zdjęcia wolontariusza Marcina Staniewskiego, jeżdżącego od początku wojny do Ukrainy z pomocą humanitarną, można oglądać nie tylko w Collegium Maius przy ul Fredry, gdzie będą prezentowane do 14 marca. Do 24 marca można je zobaczyć: na Placu Kolegiackim, Wydziale Farmaceutycznym UMP oraz we Wrocławiu i w Pradze. Ekspozycja przeniesie się potem do Puszczykowa, a następnie do Berlina. Organizatorzy proszą oglądających o wzięcie ze sobą na wystawy słuchawek i telefonów, które umożliwią korzystanie w pełni z ekspozycji (można pobrać kod QR i oglądać filmiki uzupełniające przekaz).  -  Wystawa jest po to, żeby zmobilizować do dalszego działania. Żeby ludzie zdawali sobie sprawę z tego, że to nie jest koniec  -  mówił Marcin Staniewski, podkreślając jednocześnie, że fotografie są jedynie dodatkiem do jego najważniejszych działań  -  niesienia pomocy.  - Koniec będzie wtedy, gdy usłyszymy o zawarciu pokoju  -  dodał artysta. 

Na wystawie w Collegium Maius oprócz zdjęć prezentowane są także artefakty przywiezione z Ukrainy przez wolontariuszy, m.in. herb Ukrainy wykonany z łusek po nabojach, świeczki okopowe zrobione w puszkach po żywności, paczka soli z Sołedaru. Na ekspozycji znalazły się także maskownice frontowe. Pokazano, jak plecie się je na wielkich stelażach  -  Te maskownice wykorzystywane są podczas walk frontowych. Robione są przez Ukraińsko  -  Polsko  -  Białoruską grupę. Pokazujemy dwie ostatnie maskownice zimowe w kolorze biało-szarym, natomiast już od tygodnia dziewczyny plotą maskownicy wiosenne. Będą ciemnozielone  -  opowiadała Joanna Brodniewicz z Instytutu Filologii Słowiańskiej UAM, która przygotowywała wystawę. 

W programie Dni Ukraińskich przewidziano m.in.: spektakle "Haga" w reż. Saszy Denisowej i "Żywot" w reż. Olhy Hryhorash, panel dyskusyjny wolontariuszy zajmujących się pomocą humanitarną i koncerty: Ukraińskiego Chóru Mieszanego "Jesteśmy z Ukrainy" oraz duetu instrumentalnego i Liany Hrytsy z zespołem Szelest. 

Dni Ukraińskie organizują: Wydział Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Fundacja Barak Kultury i Teatr Polski.

Fot. Adrian Wykrota

Załączniki

Do góry