Największą część zasobów studenckiego portfela pochłaniają wydatki na zakwaterowanie i opłaty za studia. Średnia opłata za miejsce w domu studenckim w Polsce waha się około 400 zł. Najdrożej wciąż jest w Warszawie (450 złotych), zaś najtaniej w Gdańsku (370 złotych). W Poznaniu jest nieco drożej niż w Gdańsku, gdyż trzeba zapłacić 380 złotych.
W Poznaniu najwięcej trzeba jednak zapłacić za miesięczny ulgowy bilet na komunikację miejską (57,50 złotych). Najtańsze podróże tramwajami są w Krakowie (44,50 złotych).
Studenci, którzy czas wolny chcą spędzić, na przykład, w kinie najmniej wydadzą na bilet w Poznaniu. Promocyjne "studenckie poniedziałki" kosztują w Poznaniu bowiem tylko 8 złotych.
Polscy studenci wykazują się największą zaradnością w pozyskiwaniu dodatkowych funduszy. Z raportu wynika, iż najpopularniejszym dofinansowaniem studentów jest tzw. "stypendium rodzinne". W niektórych krajach rodzice wspierają swoje pociechy comiesięcznym przelewem w wysokości równowartości ponad 700 euro (Irlandia, Portugalia oraz Islandia). W Szwajcarii jest to nawet równowartość ponad 1000 euro. Tymczasem w Polsce kieszonkowe od rodziców jest najniższe w Europie i wynosi zaledwie równowartość 215 euro.
Te dane przekładają się na mobilność studentów. Z raportu wynika bowiem, iż aż 54% przychodów polskich studentów pochodzi z pracy zarobkowej. Plasuje to polskich studentów w czołówce rankingu. Podobne wyniki uzyskano także w Estonii, Rumunii i Austrii.
Co ciekawe polscy studenci mają także oszczędności. Aż dwie trzecie z nich deklaruje, że oszczędności przeznaczy na podróże. Dopiero pod koniec studiów przy oszczędnościach pojawiają się pozycje typu: mieszkanie, czy samochód.
Chociaż studenci z Polski należą do grupy studentów z najskromniejszym miesięcznym budżetem miesięcznym to koszty kształcenia się w naszym kraju, w porównaniu z innymi państwami, wciąż nie należą do najmniejszych. Średni miesięczny koszt edukacji to równowartość blisko 53 euro. Dla porównania studiowanie w najtańszej Finlandii kosztuje zaledwie 20 euro miesięcznie, a w najdroższej Irlandii blisko 430 euro.
Studenci ze Skandynawii płacą stosunkowo najmniej za naukę, a przy okazji szukają niezależności. Tylko kilka, a najwyżej kilkanaście, procent z nich mieszka z rodzicami w czasie studiów (we Finlandii 4%, w Szwecji 13%, w Danii 8%, a w Norwegii 9%). Polsce studenci w większości też mieszkają w czasie studiów poza domem rodzinnym. Około 40% z nich pozostaje z rodzicami. Dla porównania w krajach Europy południowej odsetek ten to 73% na Malcie i 69% we Włoszech (w Italii zanotowano jednak spadek aż o 9% w stosunku do poprzedniego raportu).
Raport wziął także pod uwagę wybór kierunków studiów. Blisko co czwarty student w Polsce wybiera zarządzanie, prawo i administrację. Drugim pod względem popularności jest kierunek inżynierski, na wybór którego decyduje się co piąty student. Zaledwie 9% polskich studentów wybiera kierunki medyczne. To jeden z najniższych wyników w raporcie.
Opracowanie własne na podstawie raportu Związku Banków Polskich