Uniwersytet Medyczny pomaga w walce z COVID-19

Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu uruchomił laboratorium diagnostyczne w kierunku oznaczeń wirusa SARS-CoV-2. Od dziś laboratorium to wspomoże poznański Sanepid w oznaczeniach. 

Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

- To jest olbrzymie przedsięwzięcie i wysiłek wielu osób. Zaledwie w trzy dni zorganizowaliśmy laboratorium medyczne, w oparciu o zebrany sprzęt z jednostek naukowych. Nasze Uniwersyteckie Centrum Aparaturowe spełnia standardy pracy w klasie BSL-2, a więc możemy wykonywać bezpiecznie takie oznaczenia - mówi prof. Andrzej Tykarski, Rektor Uniwersytetu Medycznego.

Uniwersytet podpisał umowę z Wielkopolską Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, skąd kierowane będą próbki do badań. Przy odpowiedniej dostępności do zestawów laboratoryjnych, możliwe będzie zwiększenie liczby badań i wsparcie poznańskich szpitali włączonych do walki z COVID-19.

- Szacujemy, że w skali miesiąca gotowi będziemy wykonać docelowo ok. 4 tys. oznaczeń - podkreśla prof. Krzysztof Książek, szef Uczelnianego Centrum Aparaturowego. Posiadamy cały sprzęt, by przeprowadzić zarówno izolację materiału genetycznego, jak i badania PCR.  Udało nam się tak zorganizować nasze centrum, że spełniamy wszelkie wytyczne PZH-NIZP.

Jednym z inicjatorów powstania laboratorium jest prof. Małgorzata Kotwicka, Dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu. - Najbardziej cieszy mnie, że udało się zebrać zespół ponad 30 diagnostów laboratoryjnych, analityków medycznych, biotechnologów, genetyków, farmaceutów, którzy podjęli się tego zadania - zaznacza prof. Kotwicka. W większości to pracownicy poznańskiego Uniwersytetu Medycznego, ale zgłaszają się też naukowcy i praktycy z innych uczelni, placówek naukowych i laboratoriów, gotowi pomóc w pracy. - Dziękuję zarówno naszym pracownikom, jak i wszystkim wolontariuszom z innych instytucji. Szczególnie chcę podziękować tym wszystkim pracodawcom, którzy w poczuciu społecznej odpowiedzialności umożliwiają im pracę w naszym laboratorium - podkreśla prof. Małgorzata Kotwicka.

Uniwersytet przeorganizował znaczną część pracy. Większość osób z działu obsługi zakupów pracuje na rzecz pozyskania kombinezonów, maseczek, rękawiczek i testów, których najbardziej brakuje. Uniwersytet zwrócił się też o wparcie do Wojewody Wielkopolskiego w zakresie zaopatrzenia laboratorium. Kilkadziesiąt sztuk kombinezonów przekazał już dyrektor Wielkopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, z którym ściśle współpracuje uniwersyteckie laboratorium. Wsparcie zadeklarował też Prezydent Miasta Poznania, przekazując część ubrań. Błyskawicznie na apel władz Uniwersytetu odpowiedziała Amica, przekazując lodówki i zamrażarki niezbędne do przechowywania próbek.

To nie jedyna pomoc, jaką zaoferował Uniwersytet Medyczny w Poznaniu  w walce z epidemią. Ponad 200 wolontariuszy pracuje w poznańskich szpitalach i Sanepidzie, wspierając pracowników medycznych.

- To nasz obowiązek. Jestem naprawdę pełen uznania dla społeczności akademickiej i studentów - wolontariuszy. Jesteśmy w pełnej gotowości, robimy badania, wspomagamy szpitale. Nasi wykładowcy - lekarze są na pierwszej linii frontu. Ale nie odpuszczamy też dydaktyki. Zajęcia prowadzone są w formie zdalnej, z wykorzystaniem posiadanych przez nas systemów do e-learningu, telekonferencji i przekazywanych materiałów. Uczelnia zachowując spokój i rozwagę, jest w pełnej mobilizacji  - mówi Rektor Andrzej Tykarski.