Z Poznania znikną przestarzałe piece i węgiel słabej jakości

Już w przyszłym roku w województwie wielkopolskim, w tym na terenie miasta Poznania, mają obowiązywać ograniczenia spalania paliw stałych najgorszej jakości. Zapisy takie mają znaleźć się w tzw. uchwałach antysmogowych Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, których założenia przygotował powołany przez Zarząd Województwa zespół do spraw wprowadzenia ograniczeń lub zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw.

Miasto Poznań, fot. fotoportal.pl
Miasto Poznań, fot. www.fotoportal.poznan.pl

Zespół opracował założenia do trzech odrębnych uchwał antysmogowych: dla Poznania, Kalisza i pozostałej części województwa wielkopolskiego, które w najbliższym czasie zarekomendowane zostaną Zarządowi Województwa Wielkopolskiego. We wrześniu, projekty uchwał zostaną poddane konsultacjom społecznym i opiniowaniu, aby w listopadzie mogły stać się przedmiotem obrad Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Według zespołu uchwały antysmogowe na terenie województwa wielkopolskiego wejdą w życie 1 maja 2018 roku. W Poznaniu uchwala taka będzie miała na celu celu wprowadzenie zakazu spalania paliw stałych najgorszej jakości, w tym węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów, których stosowanie powoduje duże zanieczyszczenia pyłowe powietrza.

Przedstawiciele Poznania uczestniczący w pracach zespołu zaproponowali wprowadzenie dodatkowych parametrów jakościowych dla węgla kamiennego. Minimalna wartość opałowa węgla ma wynosić 23MJ/kg, zaś zawartość popiołu nie może przekraczać 10%.   Ustanowienie takich parametrów sprawi, że na terenie Poznania będą stosowane tylko paliwa dobrej i bardzo dobrej jakości. Ograniczenia te mają być wprowadzone w przyszłym roku w pierwszej kolejności.

- Jestem przekonany, że już w sezonie grzewczym 2018/2019 w Poznaniu nastąpi poprawa jakości powietrza poprzez wyeliminowanie z handlu i użytkowania w przydomowych kotłowniach paliw stałych najgorszej jakości - stwierdził Maciej Wudarski, zastępca prezydenta Poznania.

Ale na tym nie koniec. Do końca 2023 roku z poznańskich domów będą musiały zniknąć przestarzałe, pozaklasowe kotły i piece (w tym piece kaflowe), powodujące największą emisję pyłów do powietrza. Cztery lata później mają zostać zlikwidowane pozostałe kotły, spełniające obecnie wymagania 3 i 4 klasy emisyjności. Te działania sprawią, że w Poznaniu będą mogły być eksploatowane wyłącznie kotły i piece spełniające wymagania tzw. Ekoprojektu, czyli legitymujące się niską emisją pyłów drobnych i wysoką efektywnością energetyczną.

Przedstawiciele Poznania uczestniczący w pracach zespołu zaproponowali również, by w okresie przejściowym, w dniach po przekroczeniu normy dobowej PM10 i przy prognozach utrzymywania się takich stężeń, wprowadzić zakaz spalania paliw stałych jeśli obiekty posiadają inne źródło ogrzewania - np. kotły gazowe, elektryczne, olejowe, pompę ciepła, bądź korzystają z miejskiej sieci ciepłowniczej. Takie działania, które nie będą skutkowały koniecznością zmiany sposobu ogrzewania, przyczynią się do zmniejszenia emisji pyłów drobnych generowanych z kominków stanowiących w dużej mierze uzupełniające źródło ciepła. Według ekspertów zespołu, wprowadzenie takiego ograniczenia będzie miało również wymiar edukacyjny, który pozwoli w okresie przejściowym wypracować poprawne postawy i zachowania społeczne.  

Jacek Łakomy/biuro prasowe