Wszystko wskazuje na to, że rekord został pobity - Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy potwierdziła, że w tegorocznej akcji wzięło udział 155 379 osób i aż 1 443 instytucji. W Poznaniu centrum pierwszej pomocy stała się w czwartek siedziba Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Zgromadzeni tam ochotnicy najpierw mieli okazję posłuchać prelekcji specjalistów i przejść instruktaż prowadzony przez ratowników medycznych. Wspólne ćwiczenie resuscytacji zaczęło się w samo południe. W biciu rekordu udział wzięli m.in. pracownicy Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania.
Jak udzielić pierwszej pomocy?
W pierwszej kolejności należy zadbać o własne bezpieczeństwo - sprawdzić, czy w pobliżu nie ma zagrożeń, zwłaszcza, jeśli do wypadku doszło np. na ruchliwej ulicy. Warto założyć rękawiczki jednorazowe, rozłożyć trójkąt ostrzegawczy, jeśli jest taka potrzeba.
Dobrze jest od razu poprosić kogoś o pomoc. Najlepiej zwrócić się do konkretnej osoby, szczególnie, gdy w pobliżu jest więcej gapiów. Następnie trzeba sprawdzić, czy osoba poszkodowana reaguje. Można delikatnie potrząsnąć jej ramionami, zapytać, czy wszystko jest w porządku.
Jeśli poszkodowany jest przytomny, trzeba zapewnić mu komfort, a w razie potrzeby - powiadomić pogotowie ratunkowe. Jeśli jednak nie reaguje i nie oddycha (sprawdzamy to, obserwując go przez ok. 10 sekund), należy przejść do kolejnego etapu: wezwać zespół ratownictwa medycznego (telefon alarmowy to 112 lub 999). Jeśli wokół są inni ludzie, warto wyznaczyć kogoś, kto zajmie się rozmową z dyspozytorem.
Następnie trzeba przystąpić do resuscytacji. Jej podstawowe zasady są bardzo proste: po 30 uciśnięciach w okolicy mostka trzeba wykonać dwa oddechy ratownicze (jeśli to możliwe). Takie działanie należy kontynuować, aż nie przyjadą ratownicy lub poszkodowany nie odzyska oddechu (lub dopóki osoba udzielająca pierwszej pomocy nie opadnie z sił). Więcej informacji można znaleźć na stronie Fundacji WOŚP.
AW