70. urodziny postanowił obchodzić w Poznaniu

Manfred Kruska, architekt z Berlina zajmujący się przede wszystkim architekturą targową i wystawienniczą, postanowił swoje 70. urodziny obchodzić w Poznaniu. Dlaczego właśnie tu? Bo Pan Kruska urodził się przed 70 laty w Poznaniu. Dokładnie w czwartek, 23 lipca 1936 roku.

Zapewne pan Kruska swój jubileusz świętowałby w innym miejscu na kuli ziemskiej, gdyby nie akcje promocyjne Miasta Poznania przeprowadzane w stolicy Niemiec. To właśnie program tegorocznej akcji, odbywającej się w dniach od 18-21 maja pod tytułem "Posen kommt wieder!", zwrócił uwagę tego berlińskiego architekta, kiedy przeczytał o niej na jednym z "poznańskich" plakatów, jakie rozwieszone zostały w licznych punktach Berlina. Zainteresowany prezentacją atrakcji turystycznych Poznania, przygotowaną przez Poznańską Lokalną Organizację Turystyczną (PLOT) dla berlińskich dziennikarzy, sam odszukał organizatorów i poprosił ich o przysłanie zaproszenia.

Urodzony w Poznaniu i... w czepku
Wśród uczestników prezentacji, która odbyła się 18 maja w polskiej restauracji "Chopin" (proszę zapamiętać nazwę restauracji!) w Berlinie-Wannsee, rozlosowane zostały pobyty weekendowe w Poznaniu, ufundowane przez poznańskie hotele - członków Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. Okazuje się, że Manfred Kruska jest nie tylko w Poznaniu ale i w czepku urodzony: Jeden z czterech szczęśliwych losów - weekend w hotelu Domina Poznań Residence - trafił w ręce Manfreda Kruski. Jego reakcja była natychmiastowa: "teraz wiem, gdzie spędzę moje siedemdziesiąte urodziny! A na tort urodzinowy i lampkę szampana zaproszę wszystkich rówieśników - mieszkańców Poznania, urodzonych, tak jak ja, w Poznaniu w dniu 23 lipca 1936 roku".

Manfred Kruska słowa dotrzymał: przyjeżdża w najbliższy weekend do Poznania i to w towarzystwie całej rodziny - łącznie dziewięć osób. Przygotował dla nich bogaty program pobytu - m.in. wizytę przy ul. Mickiewicza 24, gdzie spędził dziecięce lata, zwiedzanie miasta i okolic, uroczystą kolację urodzinową na Starym Rynku oraz wyjazd do Nekielki, skąd pochodzili jego rodzice.
Zgodnie z zapowiedzią odbędzie się także urodzinowe dzielenie tortu z innymi jubilatami. W niedzielę 23 lipca, dokładnie w dniu swoich urodzin, Manfred Kruska pozna co najmniej jednego z niewielkiej grupy rodowitych mieszkańców Poznania, których PESEL zaczyna się od cyfr 360723. Będzie to możliwe dzięki zaangażowanej pomocy Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta.

Kontakt Manfreda Kruski z Polską ma jeszcze kilka innych ciekawych wątków. W roku akademickim 1959/60 studiował przez jeden semestr na ASP w Warszawie, najprawdopodobniej jako pierwszy student zachodnioniemiecki w powojennej historii tej uczelni, a w roku 1960 otrzymał pierwszą nagrodę w konkursie na plakat chopinowski, zorganizowany przez Towarzystwo im. Fryderyka Chopina z okazji 150-lecia urodzin wielkiego kompozytora. Nagrodę odebrał w Warszawie z rąk samego Artura Rubinsteina.
Fryderyk Chopin objął Manfreda Kruskę najwyraźniej jakimś specjalnym patronatem - przypomnijmy, że szczęśliwe dla Manfreda Kruski losowanie pobytu w Poznaniu odbyło się właśnie w restauracji "Chopin".

Manfred Kruska jest także autorem logo największych targów turystycznych świata - ITB w Berlinie.

Program pobytu Manfreda Kruski w Poznaniu przygotowała Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna.