Mokradła to tereny podmokłe. Zalicza się do nich m.in. bagna, torfowiska, jeziora, rzeki, tereny zalewowe czy moczary. Ich obecność ma niebagatelny wpływ na klimat i środowisko. Obszary te wpływają na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, pomagają przeciwdziałać suszy, stopują wzrost temperatury oraz chronią różnorodność biologiczną, będąc siedliskiem dla wielu gatunków roślin i zwierząt. Stanowią też magazyn węgla usuniętego z atmosfery. W warunkach miejskich są często także ważnymi przestrzeniami rekreacyjnymi i edukacyjnymi.
W Poznaniu cenne przyrodniczo tereny podmokłe występują m.in. w rejonie Strumienia Junikowskiego, rzeki Bogdanki, Lasku Piątkowskiego, rezerwatu Żurawiniec czy użytku ekologicznego Traszki Ratajskie. Do tego dochodzą doliny Warty oraz takich rzek, jak Główna i Cybina.
Niestety, według Fundacji WWF, mokradła stanowią zaledwie ok. 4% powierzchni Polski i są najszybciej ginącymi ekosystemami świata. Dlatego bardzo ważna jest ich ochrona.
Miasto przyjazne mokradłom
W ubiegłym roku Poznań trafił na prestiżową listę nowo akredytowanych miast mokradłowych. Dołączył tym samym do światowej czołówki. To jedyne miasto w Polsce, które dostąpiło tego zaszczytu (do tej pory w naszym kraju znajdowało się 19 obszarów "ramsarskich", ale były to tereny znajdujące się z dala od dużych ośrodków miejskich - głównie parki narodowe i krajobrazowe).
Listę akredytowanych miast mokradłowych ogłasza reprezentacja państw skupionych wokół konwencji ramsarskiej. To układ międzynarodowy dotyczący ochrony przyrody, który został podpisany 2 lutego 1971 roku podczas konferencji w irańskim kurorcie Ramsar (na pamiątkę tego wydarzenia w tym dniu obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł). Konwencja weszła w życie w 1975 r. Polska dołączyła do niej w 1978 r.
Aby dołączyć do elity miast wpisanych na listę mokradłową, Poznań musiał spełnić szereg wymogów. Przede wszystkim udowodnić, że należycie dba o te cenne ekosystemy oraz prowadzi szeroko rozumianą edukację w zakresie ochrony przyrody, w tym terenów podmokłych.
AJ/ KiŚ