O tym, na jaką parę zespołów może trafić Lech, było wiadomo już w grudniu. Wynikało to bowiem z miejsc w tabeli kończącej fazę zasadniczą Ligi Konferencji. Kolejorz uplasował się na 11. pozycji i mógł wylosować jedną z dwóch drużyn, które zagwarantowały sobie bezpośredni awans do 1/8 tych europejskich pucharów - zajmującą piąte miejsce Rayo Vallecano lub szóste Szachtar Donieck.
Losowanie sprawiło, że Lech nie wybierze się ponownie do Madrytu, a rewanż odbędzie się w... Krakowie. W tym mieście bowiem, na stadionie tamtejszej Wisły, rozgrywa swoje mecze w europejskich pucharach Szachtar Donieck. Spotkanie to odbędzie się 19 marca.
Pierwszy pojedynek z ukraińską drużyną rozpocznie się w czwartek, 12 marca o godz. 18:45 na Enea Stadionie przy ul. Bułgarskiej. Jak tam najlepiej dotrzeć można przeczytać na stronie poznan.pl
Będzie to dopiero drugi pojedynek Kolejorza z drużyną z Ukrainy. W 2010 roku zagrał o awans do fazy grupowej Ligi Europy z Dniprem Dniepropietrowsk. Zdecydował wtedy jeden gol strzelony w pierwszym meczu na wyjeździe. Dzięki zwycięstwu z Dnipro Lech miał szansę spotkać się w grupie z Manchesterem City, Juventusem Turyn i FC Salzburg, a w 1/16 LE z Bragą.
W lidze ukraińskiej (Premier Liha), która w lutym wznowiła rozgrywki po przerwie zimowej, zespół z Doniecka zajmuje obecnie 1. miejsce, mając 3 punkty więcej od ŁNZ Czerkasy. W europejskich pucharach, w fazie ligowej, poniósł tylko jedną porażkę. Drużyną, której udało się ich pokonać była... Legia Warszawa. Szachtar grał wówczas "u siebie", czyli w Krakowie.
Podtrzymać wiosenną passę w pucharach
Lech Poznań po raz czwarty gra w europejskich pucharach podczas rundy wiosennej. Dwa razy (w sezonie 2008/2009 i 2010/2011) kończył na 1/16 finału. Najpierw uległ włoskiemu Udinese, a dwa lata później portugalskiej SC Braga. Wreszcie w sezonie 2022/2023 najpierw udało mu się pokonać norweskie Bodø/Glimt w 1/16 Ligi Konferencji, później szwedzkie Djurgårdens IF w 1/8, by ostatecznie odpaść, ale po pięknej walce, w ćwierćfinale z włoską ACF Fiorentiną.
Ten sezon jest więc drugim, kiedy Kolejorz zagra o awans do 1/4 europejskich pucharów. Jeśli "przejdzie" Szachtar Donieck, to w ćwierćfinale LK może się spotkać z holenderskim AZ Alkmaar lub Spartą Praga. Zwycięzca tej rywalizacji w półfinale może trafić na triumfatora pojedynku par: Crystal Palace/AEK Larnaca lub ACF Fiorentina/Raków Częstochowa.
Walka już tylko na dwóch frontach
Marzec jest gorącym okresem dla piłkarzy i kibiców w stolicy Wielkopolski. Na trzy tygodnie zaplanowano aż siedem meczów, z czego cztery na własnym boisku.
Pod koniec lutego Lech przypieczętował awans do 1/8 Ligi Konferencji, pokonując fińskie KuPS Kuopio. Kilka dni później rozegrał niesamowity mecz z Rakowem Częstochowa zakończony wynikiem 4:3. Później jednak przyszły dwie porażki. Najpierw z Górnikiem Zabrze w Pucharze Polski, a w ostatnią niedzielę z łódzkim Widzewem w Ekstraklasie. Przegrana z drużyną ze Śląska sprawiła, że Kolejorz nie gra już na trzech frontach, a marzenia o zdobyciu po 17 latach Pucharu Polski musi odłożyć na kolejny rok.
Do 22 marca Lech będzie grał we wszystkie czwartki i niedziele. Najpierw z Szachtarem u siebie, mecz z Zagłębiem Lubin i rewanż w europejskich pucharach na wyjeździe, a na koniec podejmie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza przy Bułgarskiej.
Punkty dla siebie i kraju
Piłkarze oprócz awansu walczą też o punkty do rankingu klubowego i krajowego. Za wygraną klub dostaje ich 2, a za remis 1. Do krajowego rankingu UEFA każda zdobycz klubu dzielona jest przez liczbę drużyn, które w danym sezonie rozpoczynały rozgrywki europejskie. W przypadku Polski były to cztery.
W 1/16 LK można było zdobyć punkty tylko do tego rankingu krajowego, a jedynie za przejście do kolejnej fazy rozgrywek drużyny otrzymały 0,5 punktu bonusowego. Dopiero zdobycze w najbliższej rundzie pójdą na konto Lecha. Ten w bieżącym sezonie uzbierał ich 9,25. Zakładając optymistycznie dwie wygrane i bonus, pod koniec marca Kolejorz może mieć na koncie 13,75 pkt. Dopiero więc zdobycz w 1/4 LK pozwoli zgromadzić więcej punktów niż w rekordowym sezonie 2022/2023. Trzy lata temu Lech zakończył rozgrywki na 1/4 Ligi Konferencji, gromadząc ich 14.
Dzięki punktom Lecha i Jagiellonii w 1/16 LK jest już pewne, że Polska w rankingu UEFA nie spadnie poniżej 12. miejsca w sezonie 2025/2026. Będzie to miało przełożenie na grę w przyszłym roku. Już w najbliższym sezonie (dzięki zajęciu w zeszłym roku 15. miejsca), nasz kraj w europejskich pucharach reprezentować będzie aż pięć drużyn, z czego dwie w eliminacjach Ligi Mistrzów. W sezonie 2027/2028 Mistrz Polski rozpocznie rywalizację od IV rundy el. LM, czyli w najgorszym wypadku pewny będzie gry w fazie ligowej Ligi Europy. Natomiast przyszłoroczny triumfator Pucharu Polski zagra w ostatniej rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. W przypadku porażki awansuje przynajmniej do fazy ligowej Ligi Konferencji.
RB