Poznańska Nagroda Literacka przyznana

Profesor Stanisław Rosiek - laureat Nagrody im. Adama Mickiewicza w tegorocznej edycji Poznańskiej Nagrody Literackiej - odebrał oficjalnie swój dyplom. Podczas uroczystej gali ogłoszono także nazwisko zdobywcy Stypendium im. Stanisława Barańczaka - jest nią Urszula Honek.

Na zdjęciu Jacek Jaśkowiak, wręczający Stypendium im. Stanisława Barańczaka Urszuli Honek - grafika artykułu
Poznańską Nagrodę Literacką ustanowili w 2015 r. Jacek Jaśkowiak, prezydeny Miasta i prof. Bronisław Marciniak, ówczesny rektor UAM

Wyniki oficjalnie ogłoszono podczas uroczystej gali, która odbyła się w sobotę w Centrum Kultury Zamek.

- To nagroda, która wrosła już w krajobraz Poznania, naszego uniwersytetu, krajobraz maja i wydarzeń organizowanych w CK Zamek - mówiła prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. - Odgrywa niezwykle ważną rolę, bo przypomina nam, jak ważna jest literatura. Obchodzimy w tym roku dwusetną rocznicę wydania "Ballad i romansów" Adama Mickiewicza. Rok obwołany rokiem romantyzmu polskiego przypomina nam o niezwykle ważnych funkcjach literatury: jak ważną rolę odgrywa w czasach trudnych, niespokojnych. Jak istotne jest jej przesłanie i jak ważną rolę ma słowo, które może zmieniać rzeczywistość. Może być narzędziem manipulacji i może być nośnikiem dobra. 

Poznańską Nagrodę Literacką ustanowili wspólnie w 2015, po śmierci Stanisława Barańczaka, Prezydent Miasta Poznania Jacek Jaśkowiak oraz prof. Bronisław Marciniak, ówczesny Rektor UAM. Składa się z dwóch części. Nagroda im. Adama Mickiewicza w wysokości 60 tys. zł przyznawana jest za całokształt twórczości, natomiast nagroda im. Stanisława Barańczaka (40 tys. zł) trafia do twórcy, który nie ukończył 35. roku życia.

- Ostatnimi czasy dyskutuje się o roli nagród literackich: po co się je przyznaje, jaki jest ich sens i komu służą - mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. - Z jednej strony stoi za nimi troska o rzetelność obrad, sprawiedliwość werdyktu, a być może i o zasadność wydawania publicznych pieniędzy.  Jednak z drugiej strony pobrzmiewa w tych pytaniach obawa, że literatura nie zasługuje już na laury. Po co więc Poznańska Nagroda Literacka? Po pierwsze po to, by rozwijać się mądrze. W Poznaniu wiemy, że nie wystarczy remontować nawierzchni  placów i ulic - choć to bardzo ważne - czy budować nowych linii tramwajowych, choć to niewątpliwie potrzebne. Wiemy jednak, że musimy równie mocno troszczyć się o klimat. W dosłownym i w przenośnym znaczeniu: żeby się nie udusić od złego powietrza, od ciasnoty umysłowej i od groźnej politycznej głupoty. Po drugie: jestem przekonany, że w trosce o oddech literatura jest naszą bezcenną sojuszniczką. Cieszę się, że wspólnie z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza możemy ją tą nagrodą docenić i wspierać.

Stypendium im. Stanisława Barańczaka

- O tegorocznym werdykcie mógłbym mówić na wiele różnych sposobów. Rozmawialiśmy o nim intensywnie, długo nad nim debatowaliśmy - przyznał prof. Marcin Jaworski, przewodniczący Kapituły Poznańskiej Nagrody Literackiej. - Chyba najważniejsze jest, że dostrzegliśmy w nim i w nagrodzonych książkach nieoczywistą, ale ważną i intensywną rozmowę ze współczesnością. 

Zdobywcą Stypendium im. Stanisława Barańczaka został/a Urszula Honek - autorka książek poetyckich "Sporysz" "Pod wezwaniem" oraz "Zimowanie". W 2022 roku debiutowała prozatorsko w Wydawnictwie Czarnym zbiorem opowiadań "Białe noce". Jest laureatką Grand Prix Konkursu Poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego, Narody Krakowa Miasta Literatury UNESCO i Nagrody im. Adama Włodka. Pochodzi z Racławic (koło Gorlic), mieszka w Krakowie.

- Jestem ogromnie wzruszona i bardzo dziękuję Kapitule - mówiła Urszula Honek. - Poznań jest dla mnie szczególnym miejscem - tu się dla mnie wszystko zaczęło. Pamiętam, jak 8 lat temu wysłałam swój maszynopis i jakim niepokojem czekałam na odpowiedź. Moje książki są najczęściej o zmarłych, ale dziś dziękuję żywym, którzy są przy mnie: mojemu mężowi, przyjaciołom. 

Wśród nominowanych do stypendium byli również: Anna Dżabagina za książkę "Kalkowska. Biogeografia" oraz Maciej Jakubowiak za zbiór esejów "Ostatni ludzie. Wymyślanie końca świata".

Nagroda im. Adama Mickiewicza

Tegorocznym laureatem Nagrody im. Adama Mickiewicza jest prof. Stanisław Rosiek,  eseista, wydawca i badacz literatury, który podczas sobotniej gali oficjalnie odebrał dyplom. 

- Tegoroczny laureat Poznańskiej Nagrody Literackiej jest człowiekiem pracowitym i dyskretnym - podkreślał prof. Piotr Śliwiński z UAM, członek Kapituły Poznańskiej Nagrody Literackiej. - Jego książki charakteryzują się niewymuszoną oryginalnością, a jednocześnie pokornym znawstwem. 

Laureat urodził się w 1953 r. Od 1977 r. pracuje w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 70. zajmował się krytyką literacką, współredagował z Marią Janion trzy tomy z serii "Transgresje.  Razem ze Stefanem Chwinem napisał książkę "Bez autorytetu. Szkice" (1981), za którą w 1983 r. otrzymał nagrodę Fundacji im. Kościelskich. Jest współzałożycielem Wydawnictwa słowo/obraz terytoria, którym jako redaktor naczelny (a później także jako prezes) kieruje od 1995 r. W ramach pracy naukowej Stanisław Rosiek zajmował się kultem pośmiertnym Adama Mickiewicza. Drugą sferą jego badań naukowych i działań edytorskich stała się twórczość kilku pisarzy dwudziestowiecznych (Peiper, Schulz, Białoszewski, Mrożek). Od kilku lat laureat Poznańskiej Nagrody Literackiej koncentruje się na dorobku Brunona Schulza.

- Szukam w literaturze drugiego człowieka, czegoś, co można by nazwać doświadczeniem czyjegoś istnienia - przyznał prof. Rosiek. - Gdy byłem młodym człowiekiem, nigdy nie sądziłem, że będę pisał. Do dziś czynność pisania jest jedną z tych czynności, które mniej lubię, zawsze traktowałem to jako najcięższą pracę. Pisanie biografii nigdy nie jest łatwe. Nie jest ona pasywnym zapisem czyjegoś życie. To nie tyle szukanie jakiegoś autorytatywnego dyskursu, a raczej gromadzenie i weryfikowanie wszystkich świadectw, jakie można znaleźć.

W ubiegłych latach laureatami nagrody im. Adama Mickiewicza byli m.in. Zbigniew Kruszyński, Erwin Kruk, Tadeusz Sławek, Anna Bikont oraz Wiesław Myśliwski, Jan Gondowicz i Krystyna Miłobędzka. Stypendium im. Stanisława Barańczaka trafiło do Kiry Pietrek, Magdaleny Kicińskiej, Małgorzaty Lebdy, Szczepana Kopyta, Tomasza Bąka, Igora Jarka i Moniki Glosowitz. 

AW