Piłka nożna w wydaniu halowym tradycyjnie rozpoczęła kolejny sezon zmagań studentów i studentek o medale AMP. O awans do finału męskie zespoły uczelniane grały podczas strefowych eliminacji w Łodzi, Krakowie, Katowicach i Toruniu. Natomiast żeńskie ekipy zmierzyły się w półfinałach rozgrywanych w Warszawie i Lublinie.
Nie wszyscy faworyci ostatecznie cieszyli się z biletu do Poznania. Tak było choćby w przypadku Politechniki Gdańskiej, czyli ubiegłorocznych złotych medalistów w turnieju mężczyzn, którzy zajęli dopiero piątą pozycję w eliminacjach. Jeszcze gorzej, bo na dwunastym miejscu swoje zmagania zakończyli organizatorzy turnieju strefowego, gracze UEK Kraków, którzy przed rokiem zdobyli brąz.
W Poznaniu aż siedem uczelni będzie reprezentowanych przez dwie drużyny w finałach. W tym gronie są Uniwersytety: Wrocławski, Warszawski, Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Jana Kochanowskiego w Kielcach, Jana Długosza w Częstochowie, Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Politechnika Łódzka i Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. O obronę złotego medalu będą walczyć Poznanianki. Przed rokiem w finale wygrały 2:0 z Uniwersytetem Bielsko-Bialskim, którego zabrakło w tegorocznej rywalizacji w strefie medalowej.
- Nasz zespół uległ dużym zmianom, bo w porównaniu z poprzednim sezonem nie mamy praktycznie połowy składu. Oczywiście będziemy chcieli obronić złoto, ale będzie to bardzo trudne. Jesteśmy w gronie faworytów, ale jest też kilka uczelni, które mają chęć na zdobycie medalu. Nie zagramy w najmocniejszym składzie, także z powodu kontuzji, ale i tak mamy silny zespół i będziemy walczyli o jak najwyższe cele. Cieszę się też, że finał AMP jest organizowany znowu u nas w Poznaniu. Nie ważne jednak, gdzie gramy, musimy wyjść na parkiet i zrobić swoje - ocenia Wojciech Weiss, trener UAM Poznań i selekcjoner reprezentacji Polski kobiet w futsalu.
W turnieju mężczyzn faworytem jest Uniwersytet Warszawski - jedyny zespół w finale, który w poprzednich mistrzostwach stał na podium, zajmując drugie miejsce. Na dobry wynik liczą uczelnie, których nie było przed rokiem na tym poziomie rozgrywek: Politechnika Białostocka, Politechnika Łódzka, Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy, czy debiutująca w drużynowych finałach AMP Akademia Nauk Stosowanych Wincentego Pola w Lublinie. Swoje ambicje ma również gospodarz zawodów i szósta ekipa poprzednich mistrzostw - Politechnika Poznańska.
- Nie będę ukrywał, że liczę na niespodziankę. W 2020 roku nasza drużyna zaskoczyła wszystkich i zajęła czwarte miejsce w "generalce" i drugie w typach uczelni. Wtedy nie mieliśmy żadnego zawodnika, który grał gdzieś w lidze, w przeciwieństwie do rywali. To był nasz ogromny sukces. Po zeszłym roku mamy spory apetyt, żeby coś ugrać. Fajnie byłoby wejść znów do pierwszej ósemki. Mamy też nową ekipę organizacyjną. Są to osoby z nowego zarządu, które nie brały jeszcze udziału w organizacji turnieju finałowego. Kilka z nich było zaangażowanych w półfinały AMP i widać u nich duże chęci do nabrania doświadczenia - mówi Robert Rejewski z Politechniki Poznańskiej, dyrektor Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej.
Na parkietach kibice będą mogli zobaczyć zawodniczki i zawodników, którzy mają szansę znaleźć się w kadrze na tegoroczne Akademickie Mistrzostwa Świata w futsalu. Turniej kobiet i mężczyzn rozgrywany będzie w Warszawie na przełomie czerwca i lipca. To drugi raz w historii, gdy impreza tej rangi odbywać się będzie w Polsce
Turniejowa rozpiska
Mecze rozgrywane będą w czterech halach: Uniwersytetu Przyrodniczego, UAM-u, Politechniki Poznańskiej oraz AWF-u. W ciągu trzech dni odbędzie się łącznie 80 spotkań męskich i żeńskich. Stawką są medale w klasyfikacji generalnej oraz w typach uczelni. Z pewnością nie zabraknie wielkich emocji, bramek i pięknych akcji. Na najlepszą zawodniczkę czekać będzie memoriałowa nagroda im. Justyny Sadowskiej, tragicznie zmarłej trenerki i zawodniczki AZS UAM Poznań, która przyczyniła się do zdobycia przez swój zespół wicemistrzostwa i mistrzostwa Polski.
Turniej rozpocznie się w piątek o godz. 8:30. Mecz finałowy mężczyzn rozegrany zostanie w niedzielę o 14:00 w hali Politechniki Poznańskiej. Wcześniej, bo o 12:30 będzie można obejrzeć tam zmagania o trzecie miejsce. Natomiast spotkanie o złoty medal kobiet rozpocznie się o 13:30 w hali sportowej UAM. W tym samym obiekcie godzinę wcześniej odbędzie się rywalizacja o brązowy medal.
Cykl jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Akademickie Mistrzostwa Polski 2026 w futsalu mężczyzn - grupy:
- Grupa A: 1. Uniwersytet Wrocławski, 2. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, 3. Politechnika Łódzka, 4. Politechnika Białostocka
- Grupa B: 1. Uniwersytet Warszawski, 2. Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach, 3. Politechnika Lubelska, 4. Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach
- Grupa C: 1. Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie, 2. Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku, 3. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 4. Akademia Wychowania Fizycznego im. Polskich Olimpijczyków we Wrocławiu
- Grupa D: 1. Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie, 2. Wyższa Szkoła Gospodarki Bydgoszcz, 3. Politechnika Poznańska, 4. Akademia Nauk Stosowanych Wincentego Pola w Lublinie
Akademickie Mistrzostwa Polski 2026 w futsalu kobiet - grupy:
- Grupa A: 1. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, 2. Uniwersytet Gdański, 3. Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, 4. Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach
- Grupa B: 1. Uniwersytet Warszawski, 2. Akademia Tarnowska, 3. Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w Gdańsku, 4. Uniwersytet Medyczny w Łodzi
- Grupa C: 1. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, 2. Akademia Kultury Fizycznej im. Bronisława Czecha w Krakowie, 3. Uniwersytet Rzeszowski, 4. Uniwersytet Wrocławski
- Grupa D: 1. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 2. Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie, 3. Politechnika Warszawska, 4. Politechnika Łódzka
WS, op. IT