Tegoroczne hasło brzmi: "Symbioza. Przyroda i miasto w jednym krajobrazie" i ma zachęcać do refleksji nad tym, jak natura i człowiek mogą współistnieć w harmonii, wzajemnie się wspierając i tworząc przestrzeń sprzyjającą zarówno rozwojowi przyrody, jak i jakości naszego życia.
W Katedrze Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu krajobraz postrzegany jest szeroko, od niemal naturalnych przestrzeni, przez mozaikę pól i wsi, po gęsto zabudowane miasta. Badacze zastanawiają się, jak różne elementy tego pejzażu mogą ze sobą współgrać.
- Nowe technologie pozwalają nam spojrzeć na krajobraz w sposób o jakim dawniej mogliśmy tylko marzyć. Korzystając z dronów, nadajników GPS czy kamer terenowych możemy śledzić dynamikę populacji i zachowania zwierząt w kontekście całego krajobrazu. Dzięki temu widzimy, jak różne gatunki adaptują się do współczesnego świata i jak możemy im w tym mądrze pomóc - mówi prof. Piotr Tryjanowski, kierownik Katedry Zoologii UPP.
Bocian - symbol przemian krajobrazu
Szczególne miejsce w poznańskich badaniach zajmują ptaki - najlepsi obserwatorzy zmian w krajobrazie. Od lat naukowcy analizują życie bociana białego, który z jednej strony symbolizuje polską wieś, a z drugiej doskonale odnajduje się także w środowisku miejskim.
- Bociany Białe od zawsze kojarzą się nam z sielskim krajobrazem polskiej wsi. Jednak intensywne przemiany krajobrazu rolniczego sprawiają, że w wielu miejscach coraz trudniej jest o dostateczną ilość pokarmu do zaspokojenia potrzeb piskląt. Stąd, w wielu miejscach bociany zaczęły korzystać z innych źródeł pokarmu, przybliżając się do miast i zlokalizowanych w ich pobliżu składowisk odpadów - wyjaśnia dr Joanna Białas z Pracowni Ekologii Zwierząt UPP.
Pszczoły w miejskiej przestrzeni
Badacze z Uniwersytetu Przyrodniczego analizują również, jak urbanizacja wpływa na różnorodność owadów zapylających - od parków i ogrodów po przyuliczne pasy zieleni.
- Analizujemy m.in. sposób, w jaki pszczoły wykorzystują pionową przestrzeń miasta i jak reagują na rosnący poziom urbanizacji. Wyniki pokazują, że struktura krajobrazu miejskiego silnie wpływa na skład i aktywność zespołów zapylaczy. Te dane pomagają w projektowaniu zielonej infrastruktury wspierającej bioróżnorodność i odporność ekosystemów miejskich - podkreśla dr hab. Weronika Banaszak-Cibicka z Pracowni Pszczelnictwa UPP.
Małe siedliska - wielka wartość
Ważnym obszarem badań są również płazy i gady, szczególnie w kontekście małych, lokalnych siedlisk. Przykładem może być użytek ekologiczny "Traszki Ratajskie" - enklawa płazów położona w jednym z największych poznańskich osiedli.
- To właśnie niewielkie izolowane siedliska wodne, powszechnie uznawane za obszary o marginalnym znaczeniu, w istocie stanowią ostoję tych zwierząt w silnie zurbanizowanym otoczeniu. Nadawanie społecznego znaczenia tym niewielkim ekosystemom, w tym wpisywanie ich w kontekst społeczny, jako ostoi bioróżnorodności wymaga transferu wiedzy do lokalnych społeczności, opartej na systematycznych badaniach inwentaryzacyjnych oraz monitoringu przyrodniczego. Od lat ważnym poligonem badawczym jest użytek ekologiczny "Traszki Ratajskie' będący enklawą płazów na jednym z największych blokowisk w Poznaniu. To tam nasz zespół herpetologiczny opracowuje dobre praktyki w kształtowaniu lokalnego krajobrazu, włączając się do współpracy mieszkańców i zarządców terenu - mówi dr inż. Mikołaj Kaczmarski z Pracowni Zoologii UPP.
Krajobraz - nasze wspólne dobro
Zrozumienie relacji między człowiekiem a środowiskiem jest kluczowe dla zrównoważonego rozwoju miast. Tylko współdziałając - naukowcy, samorządy i mieszkańcy możemy chronić przestrzeń w której żyjemy i zapewnić jej rozwój dla przyszłych pokoleń.
Dzień krajobrazu to doskonała okazja, by spojrzeć na nasze otoczenie z nowej perspektywy i zobaczyć, jak przyroda oraz miasto mogą wspólnie tworzyć harmonijny, pełen życia krajobraz Poznania.
AL, artykuł powstał we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu