Z internetu korzysta dziś aż 90 % dzieci w wieku 5-17 lat, a cyfrowy debiut ma za sobą blisko 75% najmłodszych, w wieku 5-8 lat. Choć świat online jest dla nich naturalną częścią codzienności, eksperci alarmują: prawa dzieci w internecie wciąż nie są właściwie chronione. Potwierdza to nowy raport Fundacji Orange "Dojrzeć do praw", który analizuje to, jak młodzi radzą sobie w cyfrowej rzeczywistości, często samodzielnie i bez odpowiedniego wsparcia dorosłych.
Między cyfrową wolnością a brakiem bezpieczeństwa
Dzieci i młodzież stanowią prawie 20% polskiego społeczeństwa, dlatego tak ważne jest poznanie ich doświadczeń. Tymczasem, jak pokazują badania przeprowadzone na potrzeby raportu, aż połowa dorosłych wierzy, że dzieci są w internecie bezpieczne. Młodzi widzą to zupełnie inaczej.
- Raport "dojrzeć do praw" to analiza stanu poszanowania praw i podmiotowości dzieci w internecie. Zawiera oceny 80 ekspertów oraz głosy młodych uczestników badania - wyjaśnia Małgorzata Kowalewska, członkini zarządu Fundacji Orange.
To właśnie młodzi podkreślali, że największym wyzwaniem jest ochrona prywatności w sieci - temat przewodni tegorocznej edycji raportu. Jej brak napędza takie zjawiska jak hejt, mowa nienawiści, cyberprzemoc czy bezmyślne udostępnianie zdjęć innych.
Internet młodych - naturalny, ale niebezpieczny
Z raportu wynika, że korzystanie z sieci stało się dla nastolatków "przezroczyste" - to tam odpoczywają, uczą się, regulują emocje, rozmawiają z rówieśnikami. Jednocześnie jasno mówią: internet nie jest dla nich miejscem bezpiecznym.
Młodzi obawiają się:
- hejtu i negatywnych komentarzy,
- udostępniania screenów prywatnych rozmów,
- przerabiania ich zdjęć z użyciem sztucznej inteligencji,
- nadmiaru bodźców i presji popularności.
Wielu z nich czuje dyskomfort, gdy ktoś fotografuje ich w szkole. Choć dbają o swoje hasła, często nie wiedzą, jak wiele informacji zostawiają po sobie online: od lokalizacji, przez historię wyszukiwania, aż po aktywność w mediach społecznościowych.
Jak eksperci oceniają ochronę praw dzieci?
Aż 80% ekspertek i ekspertów, którzy pracowali nad raportem, oceniło poziom poszanowania praw dziecka w internecie na zaledwie 2,3 w skali od 1 do 10. Wskazali oni na najważniejsze problemy:
- powszechność mowy nienawiści,
- dyskryminację dzieci z rodzin imigranckich, uchodźczych i z niepełnosprawnościami,
- brak równego dostępu do wartościowych treści,
- niewystarczająca ochrona prywatności i wizerunku.
Eksperci zwracają też uwagę, że szybki rozwój technologii sprawia, że zamiast planować rozwiązania z wyprzedzeniem - społeczeństwo i instytucje często tylko "gaszą pożary".
- Między literą prawa a praktyką rozciąga się luka, którą młodzi wypełniają własnymi, często prowizorycznymi strategami - podkreśla Jan Herbst, socjolog i redaktor merytoryczny raportu.
Co powinno się zmienić? Eksperci rekomendują
Raport wskazuje, że konieczne jest stworzenie spójnego systemu ochrony praw dziecka w internecie, obejmującego m.in.:
- nowe regulacje prawne dotyczące ochrony prywatności,
- większą odpowiedzialność platform i big techów,
- projektowanie usług z zasadą child rights by design,
- wzmocnienie pozycji dzieci jako podmiotów prawa, np. prawo współdecydowania o publikacji ich zdjęcia,
- systemowa edukacja cyfrowa i medialna - od przedszkola po szkołę średnią,
- wsparcie rodziców, nauczycielek i nauczycieli w zdobywaniu kompetencji cyfrowych,
- kampanie społeczne o nowoczesnej higienie cyfrowej i prawach dziecka.
Raport dostępny dla wszystkich
"Dojrzeć do praw" to druga edycja raportu Fundacji Orange, przygotowana w oparciu o badania jakościowe i sondażowe oraz zalecenia Komentarza ogólnego nr 25 do Konwencji o Prawach Dziecka ONZ. Pełną wersją raportu można znaleźć na stronie Fundacji Orange.
AL., źródło PAP, Fundacja Orange