W Berlinie powstaje supermarket bez opakowań

W Berlinie powstanie pierwszy w Europie supermarket, gdzie produkty nie będą w nic opakowane. Nie będzie też foliowych siatek przy kasach. To jak wynieść zakupy ze sklepu? - Przynieść własne opakowania - odpowiadają założycielki nietypowego supermarketu i zapowiadają rewolucję w sposobie, w jaki kupujemy w supermarketach.

Jeśli każdy będzie mógł kupować niezapakowane jedzenie, to najpierw zmniejszymy produkowanie odpadów, a potem odwrócimy się od tego. To oznacza też mniejsze zużycie wody i ropy do produkcji opakowań.
W samoobsługowym sklepie klient nie znajdzie nawet jednego plastikowego pojemnika lub foliowej torebki.
Wszystkie produkty leżeć będą na normalnych stoiskach, takich jak obecnie owoce w supermarketach. Te, które nie mogą być ułożone - np. mleko, płatki śniadaniowe, cukier czy mąka, umieszczone będą w specjalnych przezroczystych pojemnikach wiszących na ścianach. Taki pojemnik jest otwierany lub w przypadku wody i napoi odkręcany u dołu. Klient będzie mógł podejść i nasypać lub nalać sobie tyle, ile chce. A skąd będzie miał pojemnik? Tutaj właśnie tkwi sedno pomysłu. Kupujący musi z nim przyjść sam.

Dla tych, którzy zapomną własnych pojemników, supermarket przygotował jednak wybawienie z kłopotu - sprzedawcy będą rozdawać opakowania wielokrotnego użytku, a za niewielką opłatą będzie można kupić papierowe torby.
Same towary mają być tańsze niż w innych supermarketach, bo będą sprowadzane przez lokalnych dostawców, którzy zobowiązali się, żeby nie pakować ich w wykonane z tworzyw sztucznych pojemniki. W sprzedaży znajdą się też środki czystości i kosmetyki.

UE chce ograniczyć foliowe torby
Parlament Europejski chce, aby do 2017 roku zużycie plastikowych toreb spadło o 50 proc., a do 2019 roku nawet o 80 proc. Nasz kraj jest w czołówce państw UE, jeśli chodzi o liczbę zużywanych toreb. Ponad 400 na osobę rocznie. Dla porównania: Duńczyk i Fin zużywają po cztery foliówki rocznie, Niemiec - ok. 70.