Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co to jest pompa ciepła i jak działa?

Gruntowe pompy ciepła - instalacja wykorzystująca grunt jako odnawialne źródło energii, a prawo geologiczne i górnicze.

Zastosowanie instalacji do ogrzewania lub chłodzenia wykorzystujące pompy ciepła stanowi wiele korzyści dla środowiska, przyczyniając się do likwidacji emisji zanieczyszczeń do powietrza. 

Taki sposób wykorzystania energii geotermalnej jest także efektywny pod względem ekonomicznym:

  • niewielkie wymagania przestrzenne - możliwa instalacja nawet w przypadku niewielkich powierzchni działek,
  • długi okres użytkowania,
  • obniżone koszty eksploatacji - oszczędności w kosztach uzyskania energii w stosunku do tradycyjnych sposobów,
  • redukcja emisji CO2 - zmniejszenie emisji CO2 nawet do 50 %,
  • niezależność od dostawców energii działających na rynku.

Jednym ze sposobów wykorzystania energii geotermalnej są pionowe gruntowe wymienniki ciepła (pionowe pompy ciepła).

Montaż takich pomp ciepła wiąże się z wykonaniem otworów wiertniczych, w których montuje się rury wykonane z polietylenu. Stanowią one wymiennik ciepła, w których krąży wodny roztwór glikolu. Roztwór ten odbiera ciepło z gruntu. Pionowe gruntowe wymienniki ciepła należą do systemów zamkniętych.

Wykonanie otworów wiertniczych dla potrzeb montażu pionowych pomp ciepła reguluje ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (j.t. Dz.U. z 2017, poz. 2126 ze zm.).

źródło: oze.gep.com.pl

Wykonanie takiego otworu wiertniczego, w myśl art. 6 ust. 1 pkt. 11 ww. ustawy stanowi roboty geologiczne, które można prowadzić na podstawie projektu robót geologicznych (art. 79 ust. 1 pgig).

Na podstawie art. 85 ust. 2 ustawy prawo geologiczne i górnicze  projekt ten podlega zgłoszeniu właściwemu organowi administracji geologicznej. W przypadku gdy takie otwory planowane są do realizacji na terenie miasta Poznania zgłoszenie projektu robót geologicznych dokonuje się Prezydentowi Miasta Poznania, który jest właściwym organem administracji geologicznej w tym zakresie.

Rozpoczęcie robót geologicznych (wierceń) na podstawie zgłoszonego projektu robót geologicznych może nastąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia przedłożenia projektu robót geologicznych organ, w drodze decyzji, nie zgłosi do niego sprzeciwu (art. 85 ust. 3 pgig).

Organ administracji geologicznej może zgłosić sprzeciw do wykonania otworów wiertniczych dla potrzeb wykorzystania ciepła Ziemi w przypadku jeżeli (art. 85 ust. 3 pgig):

a) sposób wykonania zamierzonych robót geologicznych zagraża środowisku,

b) projekt robót geologicznych nie odpowiada wymaganiom prawa.

           

Należy tu jednocześnie zaznaczyć, ze zgodnie z art. 86 pgig do robót geologicznych wykonywanych na głębokości większej niż 100 m stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zakładu górniczego i jego ruchu (plan ruchu).

Udokumentowanie wykonanych robót geologicznych zgodnie z art. 92 pkt. 3 pgig następuje w dokumentacji geologicznej. W myśl art. 93 ust. 8 pgig taką dokumentację geologiczną sporządza się w terminie 6 miesięcy od dnia zakończenia prac i przekazuje się ją organowi, któremu zgłoszono projekt robót geologicznych (w 3 egzemplarzach w postaci papierowej oraz w 3 egzemplarzach w postaci elektronicznej).

Wyjątkiem od wyżej opisanej zasady jest montaż pionowych druntowych wymienników ciepła, dla których wykonywane są otwory wiertnicze o głębokości do 30 m. W takich przypadkach nie mają zastosowania przepisy ww. ustawy prawo geologiczne i górnicze (art. 3  ust. 2 pgig).

Gdzie najchętniej zakładają gniazda jerzyki

Stropodachy stanowią podstawowe siedlisko jerzyka w Polsce

Postępujące termomodernizacje budynków w dużych miastach (czyli ocieplenia ścian, mające na celu zmniejszenie ilości ciepła uchodzącego z mieszkań) powodują, że jerzyk ma coraz mniej dogodnych miejsc do założenia gniazda. W Polsce są to przede wszystkim budynki z wielkiej płyty, w których ptaki te zajmują stropodachy, do których prowadzą otwory w szczytowych częściach ścian, oraz różne szczeliny w ścianach. Zdarza się, że jerzyki zakładają gniazda także pod parapetami, rynnami czy dachówkami. Wszystkie te miejsca, niegdyś tak licznie dostępne, teraz są likwidowane.

Zgodnie z Ustawą o Ochronie Przyrody nie wolno prowadzić prac ociepleniowych w sezonie lęgowym ptaków, jeżeli mogłoby to zaszkodzić lęgom ptasim. Pozostaje jednak problem - co po zakończeniu termomodernizacji? Najczęściej po tych pracach jerzyki nie mają możliwości założenia gniazd, gdyż wszelkie szczeliny są zaklejone, a otwory na stropodach - zakratowane.

W zaistniałej sytuacji informujemy, że:

  • Jerzyk (Apus apus) objęty jest ochroną gatunkową ścisłą, na mocy ustawy z dnia z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr z 2015 r, poz. 1651 ze zm.) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 6 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. z 2014 r. poz. 1348);
  • zgodnie z art. 52 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, uszczegółowionym § 9 pkt 2 ww. rozporządzenia, zezwala sie na usuwanie od dnia 16 października do końca lutego gniazd ptasich z obiektów budowlanych i terenów zieleni, jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa lub sanitarne;
  • wszelkie prace ograniczające dostęp jerzyków do miejsc ich regularnego występowania i rozrodu należy traktować jako niszczenie miejsc lęgowych i schronień tego gatunku. W okresie całego roku czynności te są zakazane wobec gatunków objętych ochroną ścisłą i zgodnie z art. 56 ust. 2 pkt 2 oraz ust. 4 ustawy o ochronie przyrody zezwolenie na ich przeprowadzenie wydaje regionalny dyrektor ochrony środowiska na obszarze swojego działania, w przypadku braku rozwiązań alternatywnych, jeżeli nie spowoduje to zagrożenia dla dziko występujących populacji chronionych gatunków zwierząt;
  • przed rozpoczęciem prac remontowych, termomodernizacyjnych zarządca budynku powinien zlecić doświadczonemu ornitologowi inwentaryzacje przyrodniczą w zakresie występowania ptaków gatunków chronionych, w celu uniknięcia nieumyślnego płoszenia i zniszczeń schronienia jerzyka podczas prac budowlanych oraz uzyskać zgodę na odstępstwa od zakazu dotyczącego umyślnego płoszenia i niepokojenia co wynika z art. 52 ust. 1 pkt 11 ustawy z dnia z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.). Za niszczenie siedliska jerzyka uznać można również montowanie kratek w otworach wentylacyjnych budynków, które uniemożliwiają tym ptakom dostęp do miejsc lęgowych, z których korzystały w poprzednich latach co spełnia kryteria szkody określone w § 3 ust. 1 pkt 1, pkt 2 lit. ac i pkt 3 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie kryteriów oceny wystąpienia szkody w środowisku co można wykazać w myśl ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. z 2007 r. Nr 75, poz. 493). W związku z powyższym należy zapewnić skrzynki lęgowe będące substytutem miejsc gniazdowania w sytuacjach, gdy zablokowany zostanie dostęp do ich wcześniejszych miejsc gnieżdżenia.

Osoby lub instytucje prowadzące działania remontowe i termomodernizacje na budynkach zasiedlonych przez jerzyka oraz przez inne chronione prawem gatunki ptaków są zobligowane do przestrzegania obowiązującego prawa; jego naruszenie może spowodować, że będą podlegały karze aresztu lub grzywny, na podstawie art. 131 pkt 14 ustawy o ochronie przyrody.

Czy pszczoły są pożyteczne?

Pszczoły zapylają 84 procent wszystkich roślin

Nasi przodkowie w Europie zajmowali się pszczelarstwem już od czasów starożytnych, choć to najprawdopodobniej Egipcjanie udomowili pszczoły. Owady, które od tysiącleci niestrudzenie produkują miód i zapylają rośliny, zasłużenie stały się w naszej kulturze symbolem pracowitości. Niestety, nowoczesne rolnictwo i zmiany w środowisku zagrażają populacji naszych skrzydlatych towarzyszek. Posłowie biją na alarm.

Albert Einstein ostrzegał, iż "jeśli pszczoły znikną, wkrótce to samo stanie się z ludźmi". Brytyjski konserwatysta, przewodniczący Komisji Rolnictwa, Neil Parish, który przygotował projekt parlamentarnej rezolucji, przywołał słowa słynnego fizyka, by podkreślić, z jak palącym problemem mamy do czynienia:
"Dalsze zaniedbywanie problemu światowej populacji pszczół, przyniesie dramatyczne skutki dla i tak już nadszarpniętych światowych zasobów żywności", mówi poseł.    
Nie tylko miód
"Jedyny powód, żeby być pszczołą, to ten, żeby robić miód. A jedyny powód robienia miodu to ten, żebym ja go jadł", mawiał Kubuś Puchatek. My jednak musimy przyjąć znacznie szerszą perspektywę. Naukowcy szacują, iż produkcja światowej żywności w ponad trzech czwartych uzależniona jest od kondycji sektora pszczelarskiego. Gdy zabraknie pszczół, nasz łańcuch pokarmowy rozpadnie się na poszczególne ogniwa.
Zapylenie krzyżowe następuje gdy pszczoła przeniesie pyłek pomiędzy dwiema roślinami tego samego gatunku. Zachodzące wówczas zjawisko rekombinacji DNA wzbogaca pulę genową, a tym samym bioróżnorodność świata flory. Osłabione genetycznie rośliny szybko padną łupem pasożytów i drobnoustrojów.
Naukowcy nie są zgodni, jakie czynniki są odpowiedzialne za wymieranie pszczół. Wśród potencjalnych sprawców wymienia się jednak transport pszczół na duże odległości, niektóre środki ochrony roślin, zmiany klimatyczne, a nawet pole magnetyczne wytwarzane przez stacje telefonii komórkowej i słupy wysokiego napięcia.
Pszczoły są głodne
Podstawę pszczelej diety stanowi nektar. Nie wszystkie rośliny wytwarzają go wystarczająco dużo. Rozległe monokultury, typowe dla współczesnego rolnictwa utrudniają pszczołom zdobycie pożywienia. W ramach prowadzonego obecnie przeglądu Wspólnej Polityki Rolnej (CAP), mogłyby zacząć powstawać specjalne strefy odnowy ekologicznej, proponują posłowie. Bogate w nektar rośliny, takie jak na przykład koniczyna rosnące w miejscach słabiej nadających się pod regularną uprawę pozwoliłyby pszczołom uzupełniać zapasy żywności  
W sprawie sytuacji w sektorze pszczelarskim posłowie skierowali do Komisji Europejskiej pytanie wymagające ustnej odpowiedzi, któremu towarzyszy projekt rezolucji parlamentarnej. W środę, 19 listopada odbędzie się w Strasburgu debata plenarna, podczas której deputowani będą się domagać od Komisji podjęcia zdecydowanych kroków dla ratowania kurczącej się populacji pszczół.

Gdzie w Poznaniu bytują najmniejsze europejskie nietoperze

Pod Rondem Kaponiera w Poznaniu, w tzw. Kaponierze Kolejowej zinwentaryzowano zimowisko nietoperzy. O tej porze roku można spotkać hibernujące tam m. in. najmniejsze nietoperze w Polsce, a nawet i w Europie. Są to gatunki z rodzaju Pipiustrellus sp.: karlik malutki, karlik drobny lub karlik większy. Karlik malutki jest gatunkiem bardzo podobnym do karlika drobnego, który jest najmniejszym gatunkiem nietoperza w Europie, z łatwością mieści się na kciuku człowieka. Karlik malutki jest tylko nieznacznie większy. Zaledwie 10 lat temu pojawiło się podejrzenie, że są odrębnymi gatunkami. Potwierdzenie tego faktu stało się jedną z największych sensacji w całej Europie, w dziedzinie chiropterologii. Jednak odróżnienie obu tych gatunków jest bardzo trudne, różnice w wyglądzie są, bowiem bardzo subtelne. Hibernują zwykle od połowy listopada do początku marca lub kwietnia. Bardzo rzadkim zjawiskiem jest zimowanie karlików w podziemiach. Tylko pojedyncze osobniki znajdowano w ceglanych i betonowych fortyfikacjach. Podczas zimowych ociepleń karliki zwiększają aktywność i czasem wylatują z kryjówek, by np. zmienić schronienie. Najstarszy znany karlik malutki przeżył niemal 17 lat.

            Karlik większy jest największym z nietoperzy wśród karlików. W migracjach między miejscami rozrodu i zimowania przypomina długodystansowe wędrówki ptaków. Dotychczas nie zbadano jak długo hibernują te nietoperze. Stwierdzona maksymalna długość życia dla karlika większego wynosi 14 lat.

            Dużym zagrożeniem dla karlików, szczególnie mniejszego i drobnego są zimowe remonty budynków, gdyż mogą przyczynić się do śmierci dużej ilości hibernujących nietoperzy. Remonty w okresie letnim nie stanowią już takiego zagrożenia. Karliki generalnie preferują zasiedlanie nowego budownictwa. W razie odkrycia kolonii zimujących nietoperzy podczas wykonywanego w tym okresie remontu, należy skontaktować się ze specjalistami, którzy w profesjonalny sposób zaopiekują się zwierzętami. W Poznaniu w takim przypadku można nawiązać kontakt z Polskim Towarzystwem Ochrony Przyrody "Salamandra".

            Podczas wydawania przez organy administracyjne tzw. decyzji środowiskowej dla przedsięwzięć podejmowanych w rejonie potencjalnych miejsc zimowania nietoperzy, w celu ich ochrony, zobowiązuje się inwestora do prowadzenia prac budowlanych i remontowych, z wykorzystaniem sprzętu emitującego hałas i drgania rezonujące, poza okresem hibernacji. Przed podjęciem jakichkolwiek prac w rejonie występowania nietoperzy, należy zwrócić się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu o wydanie stosownego zezwolenia. Wniosek o wydanie zezwolenia RDOŚ na odstępstwa od zakazów, w stosunku do gatunków dziko występujących zwierząt, roślin i grzybów objętych ochroną dostępny jest na stronie internetowej: www.poznan.rdos.gov.pl.