Warta - mały strumyk ze Śląska, rosnący wzdłuż Ziemi Łódzkiej i Wielkopolski, jako majestatyczna już rzeka wpada do Odry. Biegiem swych 808 kilometrów wpisała się w hymn Polski, była świadkiem wielkich wydarzeń historycznych. Wypełnia niepowtarzalne krajobrazy, kipi bogactwem przyrody, zachwyca monumentalnymi zabytkami i pochylającymi się ze starości wiejskimi chatami. Ujarzmiana przez ludzi miejscami nadal bywa dzika. Jest kapryśna, w zależności od nastroju bywa romantyczna i wartka, bądź majestatyczna - wymagająca pokory i szacunku. Z taką Wartą od lat próbuję się zaprzyjaźnić podczas moich naukowych i turystycznych wypraw. Z lornetką i aparatem fotograficznym, zafascynowany zwłaszcza światem ptaków, podziwiam bogactwo całej przyrody. Zwierząt i roślin, łąk i lasów, koryta rzeki - jej stromych brzegów i mielizn, starorzeczy, wydm i skał. Splatają się one w niepowtarzalnych krajobrazach z zamkami, klasztorami i drewnianymi kapliczkami. Z mostami, młynami wodnymi, zbiornikami zaporowymi, jurajskimi wzniesieniami i jaskiniami. Miejscami Wartę skuto betonem i zwartą zabudową. Miasto twarzą do "ujarzmionej" rzeki... Poznawałem ją podczas pieszych wędrówek, z wody, z lotu ptaka. Żal, że moja przygoda z Wartą nigdy nie zostanie dogłębnie spełniona. Życie człowieka, w odróżnieniu od natury, jest kruche i jakże krótkie. Czy tysiące fotograficznych migawek będą zapamiętaniem choćby najważniejszych miejsc i zdarzeń z moich spotkań z Wartą? Czy tych kilkadziesiąt wybranych fotografii przekona Przechodnia, że Wartę warto poznać, zrozumieć, zachować jej naturalne piękno?
Wystawa Z BIEGIEM WARTY - PRZYRODA I KRAJOBRAZ
Zobacz również
Komunikat o przekroczeniu poziomu informowania dla pyłu PM10 z dnia 23.01.2026 r.
Zgłoś azbest do końca stycznia lub otrzymaj 20 tys. zł kary
System ochrony powietrza w Polsce